3/30/11

my someplace is here







 (ph. Maks Scholl/ wearing: Romwe jacket, second-hand cardigan, dress made by my Grandma)
 
Last Monday I attended Oskary Fashion 2011 in Warsaw. The journey wasn't as tiring as I expected and I actually managed to go to Topshop with my friend. Although I'm not a "Topshop-girl" or anything like this, I fell in love with one, light blue clutch that reminds me of Valentino's designs. And the party? It was quite nice but it was more about celebrities that fashion. I sat in the front row (yeah, that feeling...) and after half an hour or so, I noticed some funny things. When models were walking on the runway some people I guess weren't interested and didn't even looked once at the designs. OK, I have to learn a lot about fashion world, but come on - one glance at it? Does it really hurt? Anyways, the whole thing was a big experience for me. Next Sunday - fashion show, this time in my hometown. Cracow's fashion row vs. Warsaw's one? Stay tuned!

W zeszły poniedziałek odbyły się te wyczekiwane Oskary Fashion. Podróż do Warszawy nie była tak męcząca, jak się spodziewałam i nawet miałam chwilkę, żeby z moją koleżanką wpaść do Topshopu. I chociaż nie jestem jakąś "Topshopową" dziewczyną (no dobra, nie mam stamtąd ani jednej rzeczy), to umarłam, dosłownie - umarłam na tej białej podłodze, kiedy zobaczyłam torebkę. Torebkę, ale nie byle jaką: piękna, jasnoniebieska ( a może i wchodząca już w szarości?), przypominająca projekt Valentino. Coś niesamowitego. A impreza? Było miło, bardzo się cieszę, że zostałam nominowana do nagrody, ale szybko się zorientowałam, że bardziej w tym wszystkim chodziło o celebrytów, niż o modę. Siedziałam sobie w pierwszym rzędzie (ach, to uczucie ;p) i po chwili zauważyłam kilka zabawnych rzeczy. Kiedy trwał pokaz mody, parę, albo i parenaście osób najwidoczniej nie byli nim zbytnio zainteresowani i nawet raz nie spojrzeli na wybieg :) OK, wiem, że muszę się jeszcze dużo dowiedzieć o modowym świecie, ale jedno spojrzenie? To na prawdę boli?:) Tak czy siak,Oskary były ogromnym doświadczeniem. A w następną niedzielę- pokaz mody, tym razem u mnie, w Krakowie. Miłego tygodnia!

88 komentarze:

If you can't see your comment or my answers click 'Load more' :) / Jeśli nie widzicie wszystkich komentarzy albo moich odpowiedzi, kliknijcie w 'Load more' :)

3/22/11

you’re gonna stay up late tonight






(ph.Maks Scholl/ wearing: Storets coat with second-hand collar, second-hand dress)


Wiosna przyszła! Pamiętacie, wspominałam Wam kiedyś o albumie Fashion People. Ci, którzy chcieliby się w nim znaleźć, mogą przyjść na Rynek Główny w Krk od 26 marca (o 10) i 27 marca (o 16) :) xx

152 komentarze:

If you can't see your comment or my answers click 'Load more' :) / Jeśli nie widzicie wszystkich komentarzy albo moich odpowiedzi, kliknijcie w 'Load more' :)

3/19/11

knowing I'm on the street where you live







(ph. Maks Scholl/ wearing: second-hand shirt, second-hand vest, Pakamera bag, second-hand skirt, second-hand scarf, Vagabond shoes)

I've always had this problem with transparent clothes. They're cool, they're nice but you kinda get confused when half of your body is exposed. I've found the solution, though. Transparent sleeves. Clever, huh? ^^

Zawsze miałam problem z transparentnymi ubraniami. Są fajne, ładne ale można się trochę zmieszać, kiedy prześwituje pół twojego ciała. Znalazłam jednak rozwiązanie. Przezroczyste rękawy. Sprytnie, prawda?^^


121 komentarze:

If you can't see your comment or my answers click 'Load more' :) / Jeśli nie widzicie wszystkich komentarzy albo moich odpowiedzi, kliknijcie w 'Load more' :)

3/16/11

in the mood for l'amour





 (ph. Ola Śliwa/ wearing: second-hand jacket, second-hand cardigan, Modcloth romper, YES Icons Collection bracelet,Wholesale-dress.net necklace worn as a bracelet, H&M necklace, second-hand belt, Aldo boots)

I know it's been a long long time since I posted something here. I've been just so focused on my school work that I nearly haven't noticed spring arrival! Taking out my spring dresses from wardrobe is such big fun while listening to French songs ;) Have a lovely week everybody!
Długo coś tutaj nic nie dodawałam ;) Byłam tak skupiona na uczeniu się o Henryku VIII, higienie Elżbiety I i umysłowo chorym Henryku VI, że o mały włos nie zauważyłabym nadejścia wiosny!  "Kucie" się jednak opłaciło i muszę się Wam pochwalić- zostałam laureatką z j.angielskiego! ;) Życie wydaje się teraz takie wspaniałe ;))) Miłego tygodnia!

119 komentarze:

If you can't see your comment or my answers click 'Load more' :) / Jeśli nie widzicie wszystkich komentarzy albo moich odpowiedzi, kliknijcie w 'Load more' :)

3/2/11

beauty tittle-tattle


Since I get questions about my beauty routine, I decided to make a short post it. (Okay, there's a hidden motive too. I've run out of any nice outwear I can show you!). My cosmetics are rather simple and easy to wear, since in my every-day school life there's no time for any touch-ups or wearing smoky eyes like a panda bear (and honestly, I think I have time for things like that). So here we go, these are my favourites and essentials:

Dostaję ostatnio dużo pytań na temat kosmetyków jakich używam, więc postanowiłam zrobić o tym krótki post. (jest też jeden ukryty powód- nie mam już żadnych fajnych płaszczy, które mogę tu pokazać ;p). Wszystko, co mam, jest bardzo proste i łatwe w użyciu, z uwagi na to, że na co dzień, w szkole nie mam czasu na jakieś "poprawki" czy noszenie smoky eyes a la panda (a tak nawiasem, chyba mam na to jeszcze dużo czasu). Tak więc oto moja "złota piątka" :) :
  • Nivea Baby Powder - I discovered it last summer and since than it's been my favourite product ever! When you use it first time it can be quite weird for you.It's white and it's said to be perfect for a little baby's bottom...But you know..it works for me, so I'm not complaining :) /// Odkryłam ten puder dla niemowląt podczas zeszłych wakacji i od tamtej pory nic go nie przebije! Na początku może się to wydawać dziwne...jest biały i podobno idealny dla pupci małego dzieciaczka. Ale jak się okazało-dla mnie idealny. (używam go do twarzy :))
  • MAC Fluidline -one word : love / dwa słowa: nieustająca miłość
  • MAC Secret Blush - I can't say I'm an expert when it comes to blushes, but I've never seen such a subtle colour. / Nie jestem żadnym ekspertem, jeśli chodzi o róże (no dobra, w ogóle w niczym nie jestem eskpertem), ale nigdy w życiu nie widziałam tak subtelnego, delikatnego koloru.
  • John  Frieda Miraculous Recovery masque- I'm not a nice friend for my hair. I don't use any conditioner, because I simply forget about it, but twice or once a week I put John Frieda maque so as to keep them in good condition.// Nie jestem dobra dla swoich włosów i czasami się zastanawiam, dlaczego się jeszcze nie zbuntowały. Nie używam odżywki, bo zwyczajnie w świecie o niej zapominam. Jednak raz lub dwa razy w tygodniu stosuję maskę Johna Friedy, tak żeby nie być takim bezdusznym człowiekiem :)
  • L'Oreal Professionnel Tecni.Art Volume Lift Spray Mousse - this is my newest purchase and I have to say- I love it! It works great with my shorter hair and thank God I don't have to do all this weird stuff with brush to create a volume.// To mój najnowszy nabytek, jakże udany! Świetnie współpracuje z moimi krótszymi włosami i wreszcie nie muszę robić jakiś mega skomplikowanych tańców ze szczotką, żeby trochę je podnieść.
What about you? Do you have anything that you can't live without? Share! :)

P.S. Przypominam także o trwającej sondzie Oskary Fashion 2011 :) Oddawać głosy można tutaj . Mój blog został też nominowany do nagrody Blog Fashion Image w konkursie Modne Kreacje 2011 (haha, ile się tego narobiło :)) Głosować można tutaj

119 komentarze:

If you can't see your comment or my answers click 'Load more' :) / Jeśli nie widzicie wszystkich komentarzy albo moich odpowiedzi, kliknijcie w 'Load more' :)