Showing posts with label Kraków. Show all posts

6/6/14

Blue Thursday | OOTD
(Weronika Załazińska / ph. Ola Kuliczkowska)
| Mango shorts | second-hand shirt | second-hand scarf |  Converse shoes  |H&M rings and necklaces |

Dziwne, jak wiele rzeczy się zmienia. Kiedyś takiego typu szortów nie tolerowałam. Nie mogłam pojąć, w jakim celu idzie się do sklepu i kupuje spodnie, które wyglądają jakby miały za sobą bliskie spotkanie ze wściekłym i agresywnym psem.  Czas jednak człowieka zmienia, bo do miłośników rzeczy „pogryzionych przez psa” dołączyłam i ja. I przechodzę właśnie przez niebezpieczną fazę, kiedy wszystko, co widzę jest idealnym materiałem na piękne postrzępienie.  

It's funny how things change. I used to hate these type of shorts - literally detest them. I could not see why would you spend a sh**-ton of money to get shorts that look as if they just experienced a close encounter with an angry and agressive dog.  Things do change, let me tell you. I'm all in the 'ripped by a dog' club and I'm going through the phase when I see one thing and immediately imagine how beautifully it could be ripped.

 
 Ostatnio, oprócz wyżej wspomnianej fascynacji niszczeniem rzeczy, zauważyłam, że moje zdolności mówienia „nie” powinny pójść do poprawki. Bo o ile nie mam z tym problemu w większości sytuacji życiowych, kiedy idę coś gdzieś zjeść, moja siła woli się ulatnia. Powtarza się to za każdym razem. Kończę jeść,  a zza rogu wyłania się kelnerka i ja wiem, co zaraz się stanie. Podchodzi i pyta, czy nie chciałabym spojrzeć na kartę z deserami. To pytanie jest pułapką, bo rzucić okiem nie zaszkodzi. Rzucam więc okiem i pięć minut później mam przed sobą coś, czego nie planowałam mieć przed sobą jeszcze trzydzieści minut wcześniej.


Also, I recently noticed I should really work on my 'saying no' skills. Cause whenever I go somewhere to eat, I do the same thing. Everytime. After I'm done with my main order, the waitress comes and and she goes 'Would you like to see our card of desserts?'. This it the trap question. Taking a look at a list wouldn't hurt, right? Well, that's exactly my approach but everytime I decide to 'take a look at a list' I end up with something I surely was not intending to order thirty minutes before. 

 Jednym z moich ulubionych zajęć ostatnio stało się więc testowanie różnych knajp w Krakowie (ulubione to nie jest na pewno dla mojego portfela). Wczoraj wybrałam się do niedawno otworzonego miejsca Plac Nowy 1 na Kazimierzu. Czaiłam się i czaiłam, żeby tam zawitać i kilka razy przechodziłam, żeby tylko zaglądnąć i przypatrzeć się wnętrzu  (jest naprawdę przepiękne). Za każdym razem, kiedy idę do nieznanego miejsca, wyznacznikiem jakości są dla mnie dwie rzeczy - mojito i creme brulee. Tak nawiasem mówiąc, jeśli ktoś uważa, że zrobienie mojito to nie filozofia, i że wszędzie smakuje tak samo, powiadam - jest w wielkim błędzie. W każdym razie i mojito, i creme brulee były przepyszne, jedynie co do pizzy wszyscy mieli mieszane uczucia. Zjadło się w swoim życiu trochę pizzy i ta była trochę nijaka. Blada. Następnym razem zamówię mięcho. Ono rzadko mnie rozczarowuje.


Having said that, testing out places to eat in Krakow has become one of my favourite things recently (it's definitely not a favourite thing for my wallet). Yesterday I checked out a newly - opened place in Kazimierz quarter called Plac Nowy 1. The whole building was renovated some time ago and it's got probably one the nicest interiors I've seen in my city. When I go to a new place, I've got two things that I order and I base my rating on. It's a weird combination of a mojito (if you think everywhere it tastes the same you are so wrong) and creme brulee. Yesterday these two were just on point, so if you pop in Krakow some day, definitely consider having one of them. When it comes to the love of my life, which is pizza, there's nothing extraordinary about it. A girl has eaten a lot of pizza in her life and that one was just...fine. 


Miłego weekendu! Have a nice weekend guys!

Read More

2/2/13

POSTCARDS FROM KRAKOW
 
Since I've done 'Postcards from New York' on my blog, I thought I' d do postcards from my city Kraków as well :) Enjoy! / Były już na tym blogu "Pocztówki z Nowego Jorku", to tym bardziej dzisiaj powinny się tu znaleźć pocztówki z mojego miasta - Krakowa :)
 

Read More