
To połowa drugiego kubka kawy tego poranka, a jeszcze nie udało mi się skonstruować chociaż jednego zdania bez zrobienia pauzy w połowie i skasowania wszystkiego, co napisałam. Tak, to ten typ poranka, który zdarza się raz na jakiś czas i to bez zapowiedzi. Kilka godzin rano, kiedy mózg, chociażby nie wiem jak zachęcany i jakimi środkami pobudzany, po prostu nie chce działać. Od razu więc usprawiedliwiam możliwy brak logiki i brakujące literki w wyrazach.
Dziś kilka zdjęć z weekendu. Wsiadłam do pociągu, poodwiedzałam znajomych i skoncentrowałam się na dwóch rzeczach : jedzeniu i chodzeniu. Piątkową pogodą byłam wysoko zniesmaczona, ale za to następne dni okazały się idealne; szczególnie do siedzenia wieczorem nad brzegiem Wisły.
I'm on my second cup of coffee this morning and still can't type one proper sentence without pausing in the middle and deleting everything I've written so far. I'm sure you know these kind of mornings when your brain just won't work. It won't work. I'm having one of these so excuse illogical sentences or words lacking in a couple of letters. Here are a few pics I took this weekend. I took a train to Warsaw, met with my friends and focused on two things only : wandering the streets and eating. When I arrived on Friday the weather was absolutely disgusting but fortunately the next two days were just lovely - especially in the evening it was so nice to chill out on the bank of the river.

(Weronika Załazińska / ph. Ola Kuliczkowska)
⏩| Oysho jumpsuit | second-hand bag| second-hand scarf | Deichmann boots |H&M rings | ⏪

Krótki momencik na docenienie tego kombinezonu. Dla osoby dosyć lubiącej wygląd sukienki (ale nie komfortu noszenia z nią związanego) to jeden z najlepszych wynalazków. Bo wygląda to jak sukienka, ale nie zmusza to wyglądania jak osoba z problemami i brakiem koordynacji rąk za każdym razem, kiedy wiatr zdecyduje się zawiać.
Can we just all take a moment and appreciate this jumpsuit? I honestly that jumpsuit is one of the greatest things ever invented if you like dresses. It looks like a dress but doesn't make you look like a mental person doing weird moves with your hands whenever the wind blows. Absolutely genius.
⏩1⏪ Z serii "jedząc powietrze" razem z Mary / Me eating air in da club with Mary
⏩2⏪ I kolejny raz, kiedy filtry z wielkiego badziewia robią pseudo-artystyczne (też trochę badziewne), ale znośne zdjęcie / I swear a good filter can make a decent photo out of some real crap
⏩3⏪ Typowe nocne selfie z Agatą i Olką pod mostem. Styl, klasa i piękno na jednej fotografii. / Typical night time selfie with Agata and Ola.
⏩4⏪ Brak lewej nogi. / No left leg here.
⏩2⏪ I kolejny raz, kiedy filtry z wielkiego badziewia robią pseudo-artystyczne (też trochę badziewne), ale znośne zdjęcie / I swear a good filter can make a decent photo out of some real crap
⏩3⏪ Typowe nocne selfie z Agatą i Olką pod mostem. Styl, klasa i piękno na jednej fotografii. / Typical night time selfie with Agata and Ola.
⏩4⏪ Brak lewej nogi. / No left leg here.
⏩ |second-hand shirt | Mango shorts and bag | Deichmann boots | second-hand scarf| ⏪
i

Dniem pełnym chwały i zadowolenia okazał się piątek, kiedy to niekończąca się pogoń za rzeczami-widmo...została zakończona. Tylko ja potrafię spędzić tyle tygodni uganiając się za jedną książką i błyszczykiem i nie chcąc zaspokoić się wysyłką przez Internetem. Co to za zabawa, ja szukam stacjonarnie. Koniec końców udało mi się. Wszystko zależy od przyimka zaczęłam w pociągu i chociaż nie powinno się niczego polecać bez skończenia, to ja polecam. I polecam już ją kupić, zanim wszystkie egzemplarze znikną nawet z księgarni internetowych. Błyszczyk NYXa Butter Gloss w kolorze Creme Brulee od razu polubiłam, chociaż za często takich rzeczy nie noszę. Piękny kolor (w google grafice są dostępne bardzo dobre swatche) i piękna nazwa. Geniuszem jest ten, kto postanowił nadawać kosmetykom nazwy związane z jedzeniem.
Oh the glorious day happened on Friday when the never-ending struggle to get these two things was over. I spent so much time looking for a book and a lipgloss that it's just pathetic but you know I'm capable of a lot of things. Anyways, the book I got is a script of a conversation between three Polish language Masters. I'm halfway through and I find it hilarious. The lipgloss though is a NYX Butter Gloss one, in the colour Creme Brulee. I'm not a huge lipgloss wearer but the colour is absolutely beautiful. And by the way, can I just say how much I adore brands that name their products with the names of food?
A mówiąc o jedzeniu...Czym byłby blog bez typowego zdjęcia tego, co wylądowało w moim brzuchu?
Speaking about food...It's time for a typical blogger pics of what lands in my belly.

Miłego tygodnia! Have a nice week!










































READ MORE...
