7/27/12

Impossible is nothing

 (Weronika Załazińska / ph. Mum / wearing Zemełka&Pirowska dress)

I can't remeber if I'd already told you about the happy news - tomorrow I'm flying to Rome for three weeks (yaaaaay multiplied by one million) !!! I've been mentally preparing myself for this journey, you know, reading, practicing some useful expressions such as Yes, I'm without my parents here, but please Sir, do not kidnapp me or I have no idea where I am because unfortunetely I wasn't born with a good sense of direction but please Sir tell me how to get to dot dot dot. I already have the feeling it's going to be a trip of the century.

Nie pamiętam, czy już tutaj się chwaliłam radosną nowiną ; wiem, że na fanpage'u trąbiłam o niej wszem wobec, ale chyba na blogu siedziałam cicho. Tak, chodzi o istne wakacje życia - jutro wsiadam w samolot i lecę na trzy tygodnie do przepięknego Rzymu. Przygotowuję się mentalnie do tego wyjazdu od dłuższego czasu, czytam, ćwiczę różnorakie zwroty po włosku, na przykład Tak, jestem tu bez opieki, ale serdecznie proszę mnie nie uprowadzać albo Nie mam pojęcia gdzie jestem, bo niestety nie posiadam daru orientacji w terenie, więc uprzejmie proszę wskazać mi drogę do...Już czuję, że to będzie wyjazd stulecia.


But before I head to Rome and spend there perfect Roman holidays, I need to get down to some things such as packing. I wouldn't call packing an innovative subject for the post especially during summer holidays but hell yeah, it's important. I've always had the same attitude towards packing as I have towards my lowest drawer - I've been putting there literally everything, who cares it's crumpled or not, necessary or not? It goes in. But! Some time ago I watched a couple of short videos created by Louis Vuitton (about the art of packing,as they called it) and I had this super crazy idea in my head - this year I'm towing the line and transforming my messy suitcase to a perfect one. A perfectly organised suitcase sounds like a funny oxymoron in my case but I was really determined.

Ale zanim przeżyję rzymskie wakacje, muszę poświęcić się jeszcze jednej czynności, a mianowicie pakowaniu. Niezbyt to innowacyjny temat na post, w szczególności w tym miesiącu, ale dosyć ważny. Przez całe życie walizkę traktowałam jak dolną szufladę w pokoju - wrzucałam do niej wszystko co popadnie, na oślep, zmięte, niezmięte, potrzebne, niepotrzebne - pal licho. Po oglądnięciu kilku podejrzanie bardzo przyjemnych  filmików dotyczących pakowania na stronie Louis Vuitton do głowy przyszedł mi szalony pomysł, żeby w tym roku zrobić wszystko tak, jak należy. Perfekcyjnie zapakowana walizka w moim przypadku brzmi jak zabawny oksymoron, ale poważnie podeszłam do tego przedsięwzięcia.



At first I pulled out of my wardrobe and drawers everything that I really wanted to take with me - well  I ended up with an empty wardrobe and enormous bundle of clothes on my bed - I thought I doing something wrong. There was the time for rough selection - each blouse has to make pair with one pair (or more) of shorts and skirts. This way I'm not left with unnecessary clothes that only take up too much space in the suitcase. As far I've been doing pretty well.

Na początek postanowiłam wyciągnąć z szafy i szuflad wszystko, co bardzo chciałabym zabrać - po kilku minutach szafa była praktycznie pusta, a na łóżku leżała ogromna góra przypadkowych ubrań (nawet nie góra, jakaś kopa, wieżowiec) więc uznałam, że chyba nie tędy droga. Zaczęła się więc "ostra selekcja" - każde ubranie zostało sprawdzone w jakimś zestawie (każda bluzka pasuje do którychś ze spodni czy spódnic, torebki mają swoje pary), dzięki temu (chociaż po piętnastu minutach miałam ochotę wrócić do moich starych zwyczajów pakowania) nie ma żadnych przypadków, niepasujących elementów i jednocześnie - nie marnuje się miejsce w walizce. Jak na razie radziłam sobie znakomicie.



The thing is - every girl has her own frailty. Sometimes that appear after years and years - you know, I used to travel happily with two pairs of shoes and I honestly didn't care. But the more shoes I had, the more of them became my favourites and absolutely necessary ones for me. So I'm a little bit sorry that I have to bend the rules that say you should take with you as little as you can and only essential things but each pair of shoes is essential and totally all-purpose. I can't help it.

Rzecz w tym, że każda dziewczyna ma jakieś słabości. U niektórych pojawiają się one z czasem - ja na przykład zawsze radośnie jeździłam na wyjazdy z dwiema parami butów w walizce. Ale im więcej butów przybywało, tym więcej z nich stawało się moimi ulubionymi i absolutnie potrzebnymi. Tak więc trochę mi przykro, że naginam reguły perfekcyjnego pakowania, które zapewne mówią, aby brać jak najmniej rzeczy i jak najbardziej uniwersalnych, ale naprawdę każda para butów jest potrzeba i każda jest uniwersalna. Na to ja już nic nie poradzę.



 I'm finally done with my super - organised suitcase - it's the first time ever, I guess. And I'm not really going to become the next Perfect Housewife (I love this show so much by the way, it's so addicting :D) but I have some packing tips that are so obvious that we forget about them:

Skończyłam z porządnie zapakowaną walizką - pierwszy raz od niepamiętnych czasów. I nie będę się tutaj bawić w Perfekcyjną Panią Domu (którą tak nawiasem mówiąc uwielbiam i wcale się z tym nie kryję ;p), ale podczas układania rzeczy zastosowałam kilka przydatnych trików, tak oczywistych, że warto je przypomnieć: 

LITTLE SACKS - When you buy shoes or bags you often get these little material sacks. They're perfect for belts, lingerie, swimsuits ; I personally used them also for my little bags, e.g. the little one with the beadings because I don't want to have it destroyed.
TISSUE PAPER - or something similar to this - again, you often get when you buy clothes or cosmetics. You can wrap in this, I don't know, your cashemere sweater or something even more sublime.
JEWELRY BOX - I found mine in the king of the supermarket universe  - Lidl (they also make the best croissants ever!ever.). All of the most necessary stuff go in the box so that I can always have it by my side.
WORECZKI - Torebki i buty często dostaje się w materiałowych woreczkach (w podobnych nosiłyśmy tenisówki w podstawówce) - warto wykorzystać je na paski, bieliznę,stroje kąpielowe; ja jednego użyłam też do torebki z koralików, żeby jej nie uszkodzić (i żeby w razie czego koraliki nie zatopiły walizki)
 BIBUŁA - albo coś w tym rodzaju; znowu - dostaje się ją często przy zakupie ubrania czy w sklepie kosmetycznym. Można w nią zapakować ubrania z delikatnego materiału.
PUDEŁKO -  moje małe pudełko na biżuterię zostało kupione w niezastąpionym królu supermarketów Lidlu (który oferuje też najlepsze croissanty na świecie) i wszystkie najpotrzebniejsze (niepotrzebnych nie biorę, to tak jak z butami ;p) drobiazgi mam pod ręką.


Ok, so I have a big favour to ask you. If you know any places in Rome that are worth recommending, I'd be so happy if you wrote it down in the comment :) I'll hopefully have the Internet in my appartment so....I'll see you in Rome!

 Podzieliwszy się z Wami domowymi mądrościami, żegnam się już, ale na koniec mam małą prośbę. Jeśli znacie jakieś miejsca w Rzymie, które są godne polecenia, napiszcie proszę w komentarzu :) W mieszkaniu, w którym będę przebywać jest błogosławione WiFi, więc żegnam Was  i do zobaczenia już w Rzymie!

209 comments:

  1. Rome is wonderful, go to the Trastevere late at night and walk down to San Pietro.

    / Avy
    http://MyMotherFuckedMickJagger.blogspot.com



    ReplyDelete
  2. pierwsze zdjęcie po prostu rządzi :) uwielbiam Twoje wpisy! miłego pobytu w Rzymie, wypoczywaj!

    ReplyDelete
  3. Jedziesz tam sama?? :D
    Nie boisz się? ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jadę z koleżanką :) Boję się wielu rzeczy, ale podróżowania akurat zupełnie nie :)

      Delete
    2. Koleżanka ile ma lat? :) Rodzice się o ciebie nie boją?

      Delete
  4. ja też mam zawsze problem z pakowaniem, najchętniej wzięłabym całą szafę ;)
    ale u Ciebie poszło w miarę sprawnie ;)
    udanych wakacji :)

    ReplyDelete
  5. http://adamantwanderer.blogspot.com/2011/12/rome-video-and-mini-guide.html
    Ula świetnie wszystko opisała:) Udanych wakacji:)

    ReplyDelete
  6. A kiedy kupiłaś to pudełko w Lidlu ? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rok albo dwa lata temu, więc zapewne już czegoś takiego nie mają :(

      Delete
  7. Bardzo podoba mi się Twój sposób pisania, posty są ciekawe i co najważniejsze za każdym razem ilekroć czytam jakiś wpis chcę przeczytać go w CAŁOŚCI a to rzadkość jesli o mnie chodzi.
    Oby tak dalej ;)

    ReplyDelete
  8. Ja też byłam w Rzymie dwa tygodnie, wróciłam w tą środę:)) polecam PalaZzo del freddo- serwują przepyszne lody:)

    ReplyDelete
  9. lodziarnia i przenajwspanialsze lody Mozart vis à vis Panteonu <3

    ReplyDelete
  10. http://www.papilot.pl/wydarzenia/19148/Kolejna-afera-na-lotnisku-Dziecko-polecialo-do-Rzymu-bez-rodzicow-biletu-paszportu.html

    Myślałam że to o tobie :)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cha cha cha cóż to by była dopiero za sława! :D

      Delete
  11. Uwielbiam Twoje posty, zawsze poprawiasz mi humor :D Udanego wyjazdu życzę, zazdroszczę Ci tego Rzymu! :) A biżuteria piękna *_*

    ReplyDelete
  12. Ja bym ci doradziła żeby obejrzała sobie film z Audrey Hepburn "Rzymskie wakacje" i wybrała się w podróż po Rzymie jej śladem :)

    ReplyDelete
  13. Twoje zdjęcie to jedna wielka inspiracja dla mnie szczerze Ci powiem. Pięknie naturalnie i ten cudowny bałagan obok Ciebie <3 Takie zdjęcia lubię oglądać! Nie mogę się doczekać kolejnej notki, ale wiem, że poczekam sobie na nią. Wakacje życia cudowne! Może też mi się kiedyś przytrafią ;P Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  14. Twoje zdjęcie to jedna wielka inspiracja dla mnie szczerze Ci powiem. Pięknie naturalnie i ten cudowny bałagan obok Ciebie <3 Takie zdjęcia lubię oglądać! Nie mogę się doczekać kolejnej notki, ale wiem, że poczekam sobie na nią. Wakacje życia cudowne! Może też mi się kiedyś przytrafią ;P Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  15. Swietny post Weroniko! Rozsadne pakowanie dla mnie graniczy ze sztuka, ja mam 29 lat i dopiero niedawno ja opanowalam wiec tym bardziej Cie podziwiam :)Pierwsze zdjecie jest przepiekne i bardzo mi sie podoba Twoja sukienka, chetnie pogrzebalabym Ci w szafie bo widze, ze masz duzo ciekawych skarbow :) Udanych wakacji, czekam na zdjecia!
    Ps. zgadzam sie co do croissantow z Lidla - rewelacja! :)

    ReplyDelete
  16. Gdy zobaczyłam zdjęcie z Tobą w roli głównej jako zapowiedź posta na fb, bez zastanowienia kliknęłam 'lubię to'. To naprawdę wyczyn, bo zazwyczaj mój analityczny umysł nakazuje mi dokładnie prześledzić, ile osób polubiło to przede mną, jakie to osoby, czy ktokolwiek dodał już komentarz, etc. Wyglądasz jak wyjęta z kadru bardzo klimatycznego filmu. Sukienka jakby uszyta dla Ciebie. Piękny podkreśla subtelność Twojej urody. Dobra, dosyć piania z zachwytu, bo jeszcze zrobi Ci się z byt słodko.
    Życzę Ci udanego wyjazdu, wielu niesamowitych wrażeń i przywieź nas tysiące zdjęć. ;)

    Pozdrawiam, Ania.

    ReplyDelete
  17. Jeżeli o fajnych miejscach mowa to zaraz przy Watykanie jest mała pizzeria, w której jadłam najlepszą pizzę w moim życiu! Nie mam pojęcia jak dokładniej ci to wytłumaczyć :P
    Dodałam dzisiaj posta ze zdjęciami z Włoch, bo właśnie kilka dni temu wróciłam, i tam mam zdjęcie z tej pizzerii. Zobacz je sobie, może ci jakoś pomoże ;P

    ReplyDelete
  18. Jedziesz tam tak 'sama, sama'? :O Nie boisz się?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jadę z koleżanką, więc nie ma powodu do strachu :D

      Delete
  19. Jaki perfum używasz? Nadal chloe love? :)
    I UDANYCH WAKACJI ŻYCZĘ! ;P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Już prawie mi się skończyły Chloe, aktualnie nie używam żadnych perfum :) Dziękuję i nawzajem! :)

      Delete
  20. http://thelittlegalaxy.blogspot.com/

    Ja już dawno postanowiłam, że spakuję się według instrukcji na stronie Louis Vuitton :)
    Wezmę naprawdę bardzo potrzebne rzeczy.
    Mam też tak samo, nie potrafię się oprzeć wrażeniu, że potrzebne będą mi wszystkie pary moich butów. Ponadto mam przykry zwyczaj pakowania ciuchów na wszelkie warianty pogodowe. A potem, że biedni obcy ludzie muszą mi z walizką pomagać, a walizka z moimi ciuchami nie waży wtedy tyle co piórko :D
    Miłego wyjazdu życzę ^^ Rzym jest niesamowity :)

    ReplyDelete
  21. "Któryś za nas cierpiał rany", ale bluzki mogą pasować do któryCHś spodni :) + para (butów) to rodzaj żeński, ergo - dwiema parami :) a najlepsze croissanty na świecie piekę ja, nie lidl, zapraszam ;) miłych wakacji, ja pojutrze jadę na Węgry, juhu! i w sumie może skorzystam z Twoich rad dotyczących pakowania. :)

    ReplyDelete
  22. Ta czarna sukienka na wieszaku to skąd <3? ;)

    ReplyDelete
  23. Wow. To twój pokój? Uroczy! :)
    śliczne buty i biżu ;)

    ReplyDelete
  24. Coraz bardziej Cię lubię, jesteś taka naturalna i (co moim zdaniem jest często spotykane wśród blogerek) nikogo nie udajesz! Aż miło patrzeć, że są jeszcze tacy ludzie na tym świecie. Życzę udanego wyjazdu i obyś poznała tam jakiegoś przystojnego Włocha!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję serdecznie! Cha cha, nie pogardziłabym chyba przystojnym, miłym, zabawnym i inteligentnym Włochem! ;p

      Delete
    2. Wolą blondynki. :)

      Delete
  25. wyglądasz jak redaktorka pisma modowego, która pokazuje swój apartament!
    xx

    ReplyDelete
  26. uwielbiam ciebie i tój piękny pokój!:*

    ReplyDelete
  27. Koniecznie kawa w Sant'Eustachio przy Panteonie. Generalnie Trastevere (kwintesencja wloskiego stylu i nie ma turystow), Campari Orange przy Piaza di Santa Maria, no i Villa Doria Pamphili -park z przepieknym widokiem na miasto.

    ReplyDelete
  28. Uwielbiam Twojego bloga i śledzę go uważnie od początku. Jesteś dla mnie ogromną inspiracją,dzięki tobie odnalazłam swój styl! Hah, pamiętam jeszcze, jak na początku założenia bloga wesoło pomykałaś z torbą płócienną, w jeansowej katanie, spodniach z tego samego materiału i conversach (; Bardzo się zmieniłaś (pod względem wizualnym) od tamtego czasu!
    I pytanie, bo strasznie mnie korci:
    Jakich marek są trzy ostatnie pary balerinek? :P Muszę je mieć.

    Pozdrawiam,
    Gloria :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zaczynając od czarnej kokardki - Badura, Marc O'Polo, Reserved :)

      Delete
  29. Polecam bardzo sklep z robionymi ze skory i nie tylko torebkami, na tylach Panteonu, sklepik bodajze nazywa sie Marconi. Maja bardzo dobre wloskie wzory, swietnie wykonczenie, i najwazniejsze nie widzialam nigdzie indziej takich torebek. Jak tam bedziesz to daj znac czy cos znalazlas. Dori

    ReplyDelete
    Replies
    1. Próbowałam wygooglować ten sklep, ale niczego nie znalazłam - będę szukać już na miejscu :)

      Delete
    2. Samego sklepu tez nie znalazlam w sieci, po prostu sie tam wybierz na spacer. Zycze powodzenia!

      Delete
  30. OO RZYM! W tym roku odbyłam swoją malowniczą podróż po Włoszech i w tydzień zwiedziłam po trochu Wenecji, Asyżu, Rzymu i Werony; i to stanowczo za mało! Nawet nie wiesz, jak ci zazdroszczę. Tak bardzo chciałabym tam wrócić :D Miłej podróży!

    ReplyDelete
  31. Ale ty jesteś piękna!
    Pewnie już za późno, ale na przyszłość polecam rolowanie ubrań zamiast składania w kostkę- zajmują wtedy mniej miejsca i się nie gniotą :)

    ReplyDelete
  32. Welcome to Rome! Here it's very very hot and sunny! Don't pack too much: there are sales now! And I advice you to take comfy shoes: rome's streets are terrible. I suggest to you to go to via cola di rienzo and via del corso: full of shops. And to Porta di Roma shopping mall. For your night life I suggest Ponte Milvio: a lot of restaurants, bar and cool people, just near river Tevere. If you need more advices... I'm here!
    p.s. I love your blog and your beautiful city Krakow: I was in Poland two years ago and I still remeber that pleasant travel.
    Carlotta

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thank you so much! I've just written down all your suggestions in my notebook :) Maybe know some second-hand stores that are not expensive out there? xx

      Delete
    2. For second-hand stuff, I suggest Porta Portese Market (Porta Portese Square, every Sunday from 6 a.m. to 14 p.m.) and Via Sannio Market (Via Sannio, every day from Monday to Saturday from 7.30 a.m. to 14 p.m.). Beware of pickpockets EVERYWHERE and ALWAYS bargain with the vendor. For vintage clothes and accessories go to Via del Governo Vecchio, in the centre of Roma: full of little shops with original, old and hand-made stuff.
      When you will be in via del Corso, don't forget to visit Alberto Sordi Gallery (Piazza Colonna/Colonna Square) the only shopping mall in the centre of the city, and pay a visit to RED (via del Corso 506), a beautiful bookstore, bistrot, restaurant, stationery shop, etc. etc., where you can shop, read and eat!
      And talking about eat... the best gelato in rome is Gelateria dei Gracchi (via dei Gracchi 272, Prati District, open everyday): FANTASTIC!!! And don't miss Eataly (Piazzale XII Ottobre 1492, Air Terminal Ostiense, Ostiense District): the best of the best of italian food, all in the same place: it's worth the visit!
      I hope you really enjoy my city, and if you need some help... call me! I sent to you in private my e-mail.
      Carlotta

      Delete
  33. sukienkę, którą masz na zdjęciu zamawiałaś ze strony projektantek? jest prześliczna! btw, zycze udanych wakacji, Rzym jest wspanialy ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Przymierzałam ją i wybierałam w butiku dziewczyn na ul. Dominikańskiej :)

      Delete
  34. Zakochałam się w pierwszym zdjęciu ! Weroniko wyglądasz świetnie ;)

    ReplyDelete
  35. przydatne porady, pewnie sama z nich korzystam pakując się do Bułgarii :)

    ReplyDelete
  36. Kochana jak zrobiłaś takie ikonki twittera, facebooka? :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Znalazłam jakąś stronę graficzną (nie pamiętam już jaką :( ) , na której były całe sety ikonek do pobrania za darmo :)

      Delete
  37. Masz śliczny pokój. :3
    /
    Udanego wyjazdu. :)

    ReplyDelete
  38. These photos are really perfect. Wish my room was this lovely!
    Hope you'll have an amazing time in Rome!

    ReplyDelete
  39. musisz odwiedzić najlepszą lodziarnię na świecie el san crispino (nie wiem jak to się pisze) - obok fontanny di terwi (też nie wiem jak się pisze) znajdziesz tam takie smaki jak np. bezowe, któr ukrywają się pod nazwą orzecha włoskiego, oraz najpyszniejsze lody śliwkowe :)

    ReplyDelete
  40. Bardzo fajny post :) Życzę miłej wyprawy!

    ReplyDelete
  41. Na każdy kolejny post czekam z utęsknieniem. Uwielbiam Twój styl pisania. Widzę, że Ciebie także urzekła sukienka z Vero Mody :)
    Pozdrawiamy. http://wearing-praying.blogspot.com/

    ReplyDelete
  42. pakowanie zawsze jest trudne. pięknie wyglądasz, a ta czarna sukoenka w tle idealna ;)

    ReplyDelete
  43. słyszałaś kiedyś o caroline issa? co sądzisz o jej stylu?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niektóre jej zestawy są prześliczne. Widziałam ją kilka razy w filmikach Garance Dore i wydaje się bardzo sympatyczną kobietą :)

      Delete
  44. Piękna,piękna,piękna! Mała biała c-u-d-o-w-n-a,a złota spódniczka jeszcze bardziej, liczę,ze pojawi się kiedyś jakiś outfit z nią! Miłego pobytu! :*

    ReplyDelete
  45. Bardzo polecam odwiedzić cudowne miasteczko Bracciano, które znajduje się na prowincji Rzymu. Piękne widoki i najlepsze lody na świecie :)

    ReplyDelete
  46. Piękne jest to pierwsze zdjęcie! Byłam w Rzymie ale tylko przez jeden dzień więc bardzooo Ci zazdroszczę, że masz możliwość spędzenia tam tyle czasu. W tym roku byłam w Barcelonie bardzo wyczekiwałam wyjazdu, bo to miasto od zawsze mi się podobało ale się rozczarowałam... uważam że Barcelona jest ZDECYDOWANIE przereklamowana czego nie można powiedzieć o Rzymie! Mam pytanie :) Jakie książki zabierasz na ten wyjazd bo widzę chyba pod tą stertą ubrań jakieś? Udanego wyjazdu! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Przewodniki, Juliusza Cezara Szekspira, notes, słownik, rozmówki i Cylinder Van Troffa Zajdla :)

      Delete
  47. sama jedziesz na wakacje ???

    ReplyDelete
  48. Great tips!
    i love the first pictures <3
    http://elblogdepieri.blogspot.com/

    ReplyDelete
  49. Kawiarnia przy Schodach Hiszpańskich - tam podobno pija sama Madonna jak odwiedza Rzym - kawę mają genialną, sama wypróbowałam :)

    ReplyDelete
  50. Istna z Ciebie Audrey Hepburn ;D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bez przesady !!!!!!!!!!!, ale to wielki komplement :)

      Delete
  51. Gdybym mogła jechać do Rzymu, to wybrałabym się na wycieczkę śladami Dana Browna z "Aniołów i demonów" :)

    ReplyDelete
  52. koniecznie Trastevere oraz knajpka freni e frizioni http://freniefrizioni.com/

    do tego w weekendy jest targ staroci (również na Trastevere.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Czytałam właśnie o targach staroci i koniecznie muszę się na nie wybrać :)

      Delete
    2. Z targów to najważniejszy jest na Porta Portese (każda niedziela rano). Tylko trzymaj mocno portfel, bo zniknie w sekundę:)

      Delete
  53. pierwsze zdjęcie jest mega! :D

    ReplyDelete
  54. i jeszcze słynna Tazza d'Oro http://www.holidaycheck.pl/atrakcje-turystyczne-informacje+Tazza+D+Oro+Cafe-zid_32497.html

    ReplyDelete
  55. Uwielbiam takie zdjęcia :)

    Masz mega inspirującego bloga, obserwuję !

    ReplyDelete
  56. Ach...Rzym. Świetnie i cudnie. I to jeszcze na 3 tygodnie. Nigdy nie byłam, ale może kiedyś...
    Co do pakowania. To ja jakoś nie mam do niego siły, więc całą robotę zwalam na kogoś innego ;P Twoją zmorą są buty, a moją książki. Już się bałam, że tylko ja oglądam Perfekcyjną Panią Domu.
    Miłej podróży i czekam na dużą ilość zdjęć.
    Baw się dobrze ;*

    ReplyDelete
  57. To zdjęcie na którym jesteś jest przegenialne. Uwielbiam takie klimaty, taki wystrój wnętrza. Inspirująco :)

    ReplyDelete
  58. You look like Lily Collins! I really like your style :)

    ReplyDelete
  59. doskonale Cię rozumiem- każda para butów jest absolutnie niezbędna i czasami, aż nie ma serca zostawić butów samych w domu ( ja już je nawet uosabiam). Przydatny post :-) Pozdrawiam

    ReplyDelete
  60. Nigdy nie byłam w Rzymie, więc nie mogę ci pomóc, ale myślę, że jest ktoś, kto niezawodnie się sprawdzi - Audrey ;) Obejrzyj "Rzymskie wakacje", a na pewno znajdziesz kilka ciekawych do zwiedzenia miejsc :) Udanego wypoczynku! :*

    ReplyDelete
  61. nice art of packing and you look super lovely on that first picture! have a wonderful trip!

    ReplyDelete
  62. jedziesz na obóz czy do znajomych? udanego wyjazdu !

    ReplyDelete
    Replies
    1. Będę chodziła rano do szkoły językowej, a potem jeden wielki luz ;p

      Delete
  63. Zazdroszczę Rzymu. Ja byłam,ale we Florencji i Pizie :)

    ReplyDelete
  64. Mogłabyś podać mi link do tych filmików o idealnym pakowaniu? Szukałam na stronie Louis Vuitton, ale nie mogłam znaleźć. Zawsze podczas szykowania walizki na wyjazd mam ogromne problemy z tym co powinnam zabrać. Byłabym bardzo wdzięczna za pomoc ;)
    Katarzyna

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pewnie :) http://www.louisvuitton.com/front/#/eng_US/Collections/Women/Travel/stories/The-Art-of-packing

      Delete
  65. Pierwsze zdjęcie świetne ! miłej wycieczki i przywieź dla nas duużo zdjęć ;)

    ReplyDelete
  66. bardzo mi się Twój blog podoba ;) czytam każdego posta :)

    ReplyDelete
  67. udanych wakacji! czekam na doniesienia z Rzymu:)

    ReplyDelete
  68. ile kosztowała sukienka z Vero Mody? Ja kupiłam w ostatni dzień wyprzedaży sukienkę-kombinezon w kolorze Khaki, wyglądam jak istota z innego wymiaru ;) a ile ta biała?

    ReplyDelete
    Replies
    1. haha moja też 30 zł ;)
      a ta biała od Zemełka&Pirowska?

      Delete
  69. Have an amazing time in Rome! I'm in Italy right now and popping into Rome next week just before I leave.

    Xenia
    xox

    ReplyDelete
  70. Och, zazdrość mnie po prostu zżera! Może nie o sam Rzym, bo ja jestem zdecydowanie fanką Barcelony (zaczęło się od klubu piłkarskiego, przeszło na miasto, Katalonię, wszystko), ale o taki wyjazd - jak najbardziej. W przyszłym roku planuję podobną wyprawę, właśnie w tamte rejony. Tylko chętnego współtowarzysza brak... no, ale na pewno się znajdzie, musi!
    A dzisiaj sama się pakowałam. Niestety, akurat tu filmiki na stronie Louis Vuitton raczej by mi nie pomogły. Na żaglach zasada jest jedna - ekstremalnie mało i wygodnie. Cóż, znowu będę dziwadłem. Ale w końcu wakacje są po to by się bawić, a ciuchy na jachcie po to, by móc doświadczyć wspaniałych kąpieli w dżinsach i swetrze, prawda? Taktak, plotę od rzeczy, po prostu tak mi szkoda nowiuteńkich, ślicznych koturnów, zostaną takie samiuteńkie...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja też na początku przygotowałam koturny, ale rano godzinę przed odjazdem na lotnisko, jednak zostawiłam je w domu i bardzo się z tego cieszę :D Rzymskie chodniki to zdecydowanie nie miejsce na popis w takich butach :)

      Delete
  71. Pierwsze zdjęcie jest śliczne:>.

    Jeżeli chodzi o Rzym od strony kulinarnej, to mogę polecić mój mały subiektywny przewodnik po lokalach jak najbardziej wartych odwiedzenia: http://adamantwanderer.blogspot.com/2011/12/rome-video-and-mini-guide.html

    Miłego wyjazdu!

    ReplyDelete
  72. So lucky! Been wanting to go to Rome myself. I hope I do soon. HAVE FUN IN ROME!!! <3 Oh and have you watched the movie When In Rome? xx

    thedamselinadress.blogspot.com

    ReplyDelete
  73. Pierwsze zdjęcie jest znakomite, takie klimatyczne i wyglądasz na nim prześwietnie :).
    Życzę udanych wakacji, mam nadzieję, że "pochwalisz się" zdjęciami i przemyśleniami z pobytu we Włoszech!
    Pozdrawiam ciepło,
    Sylwia

    ReplyDelete
  74. jesteś fantastyczna,dowcipna i z dystansem.
    Czytając Twoje wpisy zawsze się uśmiecham :)
    jesteś osobą którą myślę,że chętnie bym poznała.

    pozdrowienia i miłego relaksu
    Anja

    ReplyDelete
  75. jesteś fantastyczna,dowcipna i z dystansem i jesteś osobą,którą myślę że chętnie bym poznała :)

    zawsze się uśmiecham czytając Twoje wpisy,a na blożkach modowych to żadkość.

    powodzenia
    Anja :)

    ReplyDelete
  76. you look so beautiful! xx

    please check out my blog and follow . . .
    www.head-toefashion.blogspot.com

    ReplyDelete
  77. Weroniko,

    życzę Ci udanych wakacji. Przywieź cudne zdjęcia z wiecznego miasta!
    Baw się dobrze i nie wracaj po nocy do hotelu, bo w Rzymie bywa niebezpiecznie.

    Z pozdrowieniami,
    Edith

    ReplyDelete
  78. The ruins of the old forum - pretty awes inspiring!

    And have fun, rather jealous!

    ReplyDelete
  79. jesteś niesamowita! kocham czytać to co piszesz, sprawia mi to wielką przyjemność :)

    ReplyDelete
  80. Twoje wakacje z pewnością będą równie szalone, jak sami Włosi ;-)
    A filmik od LV nt. pakowania z chęcią obejrzę, bo już dostrzegłam link.

    Miłego wypoczynku, arrivederci bella! :)

    ReplyDelete
  81. podróż zapowiada się wspaniale :) osobiście uwielbiam się pakować :)

    ReplyDelete
  82. jak to dobrze, że tu zajrzałam! tak się akurat składa, że za tydzień jadę na swoje wakacje stulecia. na miesiąc, do wiednia. i przyznam się bez bicia, że perspektywa pakowania przeraża mnie już do miesiąca, bo: niegdy na tak długo nie wyjeżdżałam; wiedeń nie jeste południową hiszpanią, gdzie człowiek cały dzień smaży się na plaży; chciałabym zabrać ze sobą prawie wszystko, co mam w szafie.

    dlatego też z tego miejsca bardzo chciałabym podziękować za te kilka bezcennych i perfekcyjnych porad. co prawda większość wydaje się dość oczywista i znam je od dawna, ale chyba teraz dałam się ponieść psychologii tłumu i myśl, że komuś już udało się spakować jest bardzo pokrzepiająca :))

    a teraz najważniejsze: żeby te wakacje naprawdę były wakacjami stulecia. pozdrawiam xoxo


    http://bychanawagner.blogspot.com

    ReplyDelete
  83. Życzę udanego pobytu w Rzymie ;) Zakochałam się w tym kapeluszu który leży koło Ciebie ;D

    ReplyDelete
  84. Po pierwsze - piękne zdjęcie, mama ma talent:) Po drugie - kilka lat temu byłam w Rzymie przez bity miesiąc. Walizkę miałam tak ciężką, że nie byłam w stanie jej sama taszczyć (szybko znaleźli się "pomagierzy"). Mieszkałam w starej kamienicy obok willi Paganiniego. To były moje wakacje życia. Nie dość, że wtedy nauczyłam się mówić po włosku, to jeszcze zdecydowałam się na studia w tym kraju:) Rzym to moje ukochane miasto. Nie ma innego miejsca w Europie w którym tak bardzo czujesz historię jak tam. Powodzenia!

    ReplyDelete
    Replies
    1. A można wiedzieć co studiujesz i na jakim uniwersytecie? :) xx

      Delete
    2. Studiowałam:) Już czas przeszły...po włosku to się zowie Storia e tutela dei beni culturali e storia dell'arte, a studiowałam na Universita degli Studi di Padova. Czyli baaaaardzo daleko od Rzymu, ale dzięki wiecznemu miastu nauczyłam się włoskiego bardzo dobrze i potem wyjazd na północ nie był tak przerażający.

      Delete
  85. A powiedz jak znalazłyście zakwaterowanie ? To mieszkanie znajomego czy może je wynajęłyście ?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mamy wynajęte mieszkania przez szkołę

      Delete
  86. udanego wypoczynku :* zazdroooooszczę!

    ReplyDelete
  87. Zycze udanego pobytu :)

    Zapraszam do siebie na konkurs :

    http://princess-beyonce.blogspot.ch/2012/07/konkurs-wygraj-zegarek-z-brylancikami-w.html

    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  88. z Rzymu to tylko kilkanaście minut kolejką na plaże w Ostii, niedaleko campingu internacionale jest Lounge beach bar, jest prześlicznie, cały w kwiatach i widoczek zapierający dech w piersiach:) a jeśli chodzi o sam Rzym to zdecydowanie dzielnica artystów czyli zatybrze:) całe mnostwo sklepików (ręcznie robione kosmetyki, piwka i cydry) i świetne ceny:)
    pozdrawiam
    Kaja

    ReplyDelete
  89. a skąd koturny ze zdjęcia? bardzo fajne :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kupiłam je w małym sklepiku na Sycylii, chyba to niezbyt znana firma, w każdym razie zamazał się napis na bucie :(

      Delete
  90. koniecznie odwiedź Trastevere wieczorem, mnóstwo fajnych restauracyjek i super klimat. Świetna kawiarnia Casa & Bottega na Via dei Coronari 183. Mega Zara na via del Corso, park przy Koloseum (z tego co mi mówiono, w zeszłym roku było tam kino pod gołym niebie i puszczano m.in. jedz módl się i kochaj więc zobaczcie, może w tym roku też jest;)) w ogóle schowajcie mapę do torebki i idzcie tam gdzie was poniesie - tak odkrywa się miasto najlepiej ;))

    ReplyDelete
  91. mogłabyś podać nazwę biura, z którego wyjechałaś na obóz? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dołączam się do pytania :)

      Delete
    2. To nie jest obóz i nie jest to wyjazd organizowany przez biuro podróży :)

      Delete
  92. z autopsji wiem, ze o tej porze w rzymie, nic oprocz okularow, kapelusza (jesli lubisz), przewiewnej sukienki i sandalow (najbardziej odkrytych jak sie da)nie bedzie ci potrzebne. od maja do wrzesnia jest tam taki skwar, ze mozna sie ugotowac.
    pyszne lody sa przy dlugiej via merulana (lodziarnia "ping-pong", jedzie sie w strone cinecitta', zawsze pelno ludzi na zewnatrz, a najlepsza pizze bezapelacyjnie jadlam przy stacji garbatella, w pizzerii "rustica" prowadzonej przez angielke i jej meza wlocha. ich margerita z tego co pamietam kosztuje ok 3 euro, gdzie dla parownania w genui placi sie za nia 7 euro... rzym to rzym, tesknie do niego bardzo.
    milego wypoczynku!

    p.s aha, jesli pojedziesz na plaze do ostii, to polecam wysiasc przy przystanku "mediterranea"... jesli nie przeszkadza ci widok nagich gejow (hy hy...) to przynajmniej gwarantuje full miejsca wokol...w tym okresie na plazach jest meeega tlok niestety ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Taaaaak, jest upiornie gorąco, wybrałyśmy się dzisiaj rano do Porta Portese (które nawiasem mówiąc okazało się wielkim rozczarowaniem) i wracałyśmy na przerwę do mieszkania w samo południe - osobiście myślałam, że nie dożyję po południa :)
      A tę lodziarnię sprawdzimy jeszcze dzisiaj! xx

      Delete
  93. Fantastycznie piszesz i wyglądasz. Życzę udanych wakacji, oby były możliwie jak najlepsze! Pozdrowienia! :))

    ReplyDelete
  94. pierwsze zdjęcie: cudo. widać, że dla Ciebie styl to nie tylko ubrania ale także twoje otoczenie i życie. TAK TRZYMAJ! miłych wakacji! "przywieź" ciekawe wspomnienia, którymi się z nami podzielisz :)

    ReplyDelete
  95. have a great time girl....cause Rome is amazing...
    xo...xo...L.

    ReplyDelete
  96. Piękne zdjęcie, cudne nogi, jak zwykle... :)

    ReplyDelete
  97. Buon viaggio, modna uczennico Profesora P. (a propos "i" między "wszem" a "wobec" bardzo zbędne. Ale ten drobiazg ginie wśród pięknych zdjęć.)!

    ReplyDelete
  98. Ja wylatuję do Włoch we wtorek, też nie mogę się doczekać, i na następny dzień będę w Rzymie :) Może gdzieś Cię zobaczę :) choć sicuramente questo e' impossibile, moja miłość do Italii trwa już 10 lat, kawał czasu, ale w ogole mi się nie nudzi ani nie powszednieje :)
    A przystojnego Włocha szczerze Ci życzę, wiem o czym mówię, przekonałam się na własnej skórze :) Miłych wakacji!

    ReplyDelete
  99. świetnie piszessz, tak lekko to sie czyta ! :)
    jestes cudowna :*

    jak znalazlas ta szkole letnia? przez jakies biuro? szukalam niedawno w internecie jakiejs szkoly letniej i nie moglam znalezc :c

    ReplyDelete
    Replies
    1. Szkoła w Rzymie współpracuje z Instytutem Włoskiego, do którego chodzę w Krakowie i stąd się o tym wszystkim dowiedziałam :)

      Delete
  100. piekny blog, piekne zdjecia :D a we wloszech to koniecznie mirabilandia!

    ReplyDelete
  101. ślicznie ci w spietych włosach...miłego pobytu w rzymie

    ReplyDelete
  102. Trastevere (Zatybrze) i Awentyn

    ReplyDelete
  103. szczęśliwej podróży i cudownych wakacji! ;-)
    http://marceliine.blogspot.com/

    ReplyDelete
  104. Brzmi świetnie! To jest jakaś wycieczka zorganizowana, obóz językowy...? A jeśli tak to z jakiego biura jeśli można wiedzieć? Byłam już Rzymie ale tylko na 3 dni a 3 tygodnie plus język to świetna sprawa...

    P.S.- Uwielbiam Twój styl oraz Twoje teksty;)

    ReplyDelete
  105. Miłego Wyjazdu! To jest wycieczka zorganizowana z biura podróży? a jeśli tak, to z jakiego jeśli mozna wiedziec? Byłam już w Rzymie na 3 dni ale 3 tgodnie plus język brzmi świetnie...

    P.S.- Uwielbiam Twój styl i Twoje teksty!

    ReplyDelete
  106. Please tell me where your tote bag "I don't need a Chanel bag" is from! I'm head over heels in love with it

    ReplyDelete
  107. podbijasz tumblra!
    http://new-york-crave.tumblr.com/post/28164721628/covenan-t-do-you-want-to-be-my-augusts-botm

    ReplyDelete
    Replies
    1. <3 Byłam dzisiaj w ciężkim szoku, bo na Porta Portese jakaś dziewczyna zaczepiła mnie i zapytała skąd mam taką torbę, bo ją absolutnie uwielbia cha cha cha, po czym zrobiła jej zdjęcia <3

      Delete
  108. Wróć cała i zdrowa! Pakowanie to czynność sprawiająca wiele problemów. Jednak, jeśli ktoś odpowiednio się do tego zabierze, zmieści się nawet w jednej walizce. :)

    ReplyDelete
  109. Miałam niedawno okazję przebywać pół roku w Rzymie i bardzo bardzo zazdroszczę. Dobry przewodnik i mapa to podstawa. Także byłam praktycznie sama i sama zwiedziłam Rzym przy pomocy przewodnika, a wędrując z miejsca do miejsca trzeba patrzeć dookoła i wtedy odkrywa się najpiękniejsze miejsca. To największa przyjemność. Fajnie jest chodzić na piechotę. No i powiem Ci, że lubię bardzo Twój styl i w ogóle, ale ani baletki, ani trampki raczej nie mają racji bytu w Rzymie w lipcu :) Chyba, ze jesteś ze stali:) . Klapki, kapelusz, okulary, wysoki filtr i wszystko na ten temat. Z kulinarnych rad- Adamant napisała powyżej, a ja powiem z takiego życia mocno studenckiego- supermarket TODIS- pesto marki Todis. Pyszne, bez syfu w składzie i tanie. Po prostu chodź i patrz, to moja jedyna rada. :) Buziaki i pamiętaj o zdaniu relacji!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Święta prawda, można się tu UGOTOWAĆ :D
      Miałyśmy w sumie w planach kupić kartę na przejazdy, ale też zdecydowałyśmy, że lepiej chodzić wszędzie pieszo :)

      Delete
  110. Weroniko,Weroniko!!!
    Bardzo ważne pytanie: mogłabyś podać jakieś namiary na niedrogie i sprawdzone noclegi w Rzymie? Gdzie Ty będziesz mieszkać, jeśli wolno zapytać? Swoją wycieczkę zorganizowałaś sobie sama, czy korzystałaś z jakiegoś biura?
    Od dłuższego czasu planuję wyjazd do Rzymu - byłam dawno temu i pokochałam go całym sercem - ale nie mam tam żadnych kontaktów, które przybliżyłyby mi obecne realia...
    Proszę o odpowiedź
    maria

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niestety nie mam zielonego pojęcia, gdzie można znaleźć jakieś tanie noclegi, bo my mamy zakwaterowanie w mieszkaniu, ale zostało to zorganizowane przez szkołę językową. Oprócz mieszkania, całą wycieczkę organizujemy same. Pozdrawiam!

      Delete
  111. gorgeous photos!

    lots of love from the c&p girls,
    www.casperandpearl.blogspot.com
    xx

    ReplyDelete
  112. Pytanie troche z innej beczki ale..czy bylas kiedys zakochana? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie wiem, chyba ; dziwnie to jest ze mną pod tym względem, zawsze wszystko działa tylko w jedną stronę cha cha :)

      Delete
    2. W sensie nieodwzajemnione uczucie?

      Delete
  113. Już kiedyś jako anonim, pisałam, że jak na swoje już 17 lat świetnie piszesz. W tej całej blogowej papce zdecydowanie się wyróżniasz. Życzę się powodzenia i udanych wakacji ;)

    ReplyDelete
  114. Jak sądzisz, czy mokasyny do spódnicy to dobry pomysł?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zależy jakie mokasyny i jaka spódnica :)

      Delete
  115. Niedługo wybieram się do Krakowa. Czy mogłabyś mi napisać adresy lumpexów które odwiedzasz i kiedy są dostawy? Który sklep z obuwiem w Krakowie byś mi poleciła? Życzę miłych wakacji. Włochy są cudowne :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dobry ciucholand to np. Dawo na Limanowskiego, ale nie wiem, kiedy są dostawy. Co do sklepów z obuwiem, to nie mam ulubionego. Humanic na przykład ma przyzwoite buty :)

      Delete
  116. Jeśli mogę coś doradzić, to lepiej szukać restauracji schowanych w małych uliczkach. Najlepsze są te, które nie rzucają się w oczy- w takich najczęściej jadają miejscowi i można poznać prawdziwą, regionalną kuchnię. :)
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  117. Uwielbiam Twój styl pisania, zawsze super się czyta Twoje notki ! Życzę Ci miłej podróży i dodaje do obserwowanych oczywiście :)

    ReplyDelete
  118. Muszę Ci powiedzieć, że bardzo lubię czytać Twoje posty. Przyjemnie się je czyta, naprawdę. I życzę powodzenia, żebyś razem z koleżanką nie zgubiła się w Rzymie, miłej podróży! :)

    ReplyDelete
  119. Masz tak bajeczne życie, że brak mi już słów. I jak mi powiesz, że czegoś Ci brakuje, to walnę głową w ścianę. :)

    ReplyDelete
  120. sklepy marki MELVILLE sa super, na pewno znajdziesz cos dla siebie :)

    ReplyDelete
  121. skąd ta złota spódniczka z pierwszego zdjecia? :)

    ReplyDelete
  122. W Rzymie panuje niemiłosierny upał, na szczęście woda z fontann jest tak czysta, że można z niej bezpłatnie i bez żadnych obaw korzystać, także polecam.
    Pamiętam, że podczas mojej wizyty w Rzymie odwiedziłam pewną lodziarnię, w której było około 100 smaków lodów, a oprócz tego wiele słodkich smakołyków. Miejsce warte odwiedzenia. Niestety nie pamiętam dokładnie nazwy, ale jestem pewna, że jeżeli będziesz chciała to znajdziesz je bez trudu, bo o każdej porze dnia panuje tam wielki tłok
    Miłych wakacji i czekamy na relacje z wyjazdu ;)

    ReplyDelete
  123. You are hilarious, I loved all your little commentaries! It never hurts to see more packing posts...because no matter how many I read, I still find myself having a hard time deciding what to take with me. Hope you have a great time in Rome!

    -Annie
    Lab Coat Ambition

    ReplyDelete
  124. hehe też mam takie problemy z pakowaniem;) pozdrawiam i superowych wakacji!!!

    ReplyDelete
  125. twoja sukienka jest przepiękna, czy to jest ta: http://zemelkapirowska.com/store/p815,oversize+dress ?
    katarzyna

    ReplyDelete
  126. I went to Rome when I was like 9 years old so I don't remember specific spots but I do remember a restaurant in wich I eat really good. I don't remember the prices or anything like that(because I was a kid) and MAYBE the food wasn't THAT good but I remeber it as a happy moment...
    here you have the web:
    http://ginaroma.com/

    i also recomend to go to the highest point of the city during the sunset so you can see the magnific skyline. Totally worth it!! ENJOY ROME, IT'S MAGIC!!!!

    by the way i have to say that i love yout blog!! :D

    ReplyDelete
  127. Cudownie wyglądasz w tej białej sukience, aż nie mogę się na Ciebie napatrzeć! :) Chciałabym się jeszcze Ciebie zapytać czy znasz może jakieś dobre polecenia szkoły językowe albo biura podróży, które organizują kursy językowe zagranicą?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja uczę się w szkole Scudit, ale wszystko miałam załatwiane przez mój Instytut Włoskiego, niestety nie znam żadnych innych szkół ani biur :(

      Delete
  128. oh may, so many places to visit in Rome! :D
    I definitely recommend going to Brandy Melville, it's this awesome shop !
    Also, when you're walking around the city, just like go in some streets and you'll come across some awesome stuff, like these lovely leather purses at a very cheap price. And last but not least, you have to try (when you go out for dinner) buffalo mozzarella, it's much better than any other type you can buy in Europe.
    Have lots of fun!

    ReplyDelete
  129. I jak tam? Koloseum rzeczywiście przechylone? ;) dużo imprezujecie?
    Pozdrawiam!
    M.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na razie wieczorami tylko spacerujemy :)))))

      Delete
  130. Dobrze się czyta Twoje posty, czuję, ze masz dystans do siebie i ogólnie sympatyczna jesteś ;)
    A wyjazdu straszliwie,straszliwie zazdroszczę, prawie tak samo mocno jak Twoich ciuchów ;D

    ReplyDelete
  131. świetne zdjęcia !!! Masz czadowy blog. Obserwuję !!

    ReplyDelete
  132. gzie kupiłaś ta śliczną wsuwkę, którą masz w pudełeczku na ostatnim zdjęciu? ;)

    ReplyDelete
  133. W Rzymie, jak to we Włoszech najlepsze jest jedzenie!
    Ogromne gałki lodów, chrupiaca pizza i długie kluchy...
    A jeśli chodzi o rogaliki z Lidla to w 100 procentach sie zgadzam :)

    Czy w wolnej chwili moglabys zajrzeć do mnie i zostawić jakiś komentarz? Byłabym niezmiernie wdzieczna. Niedawno zaczęłam i przydałby mi sie wsparcie kogoś takiego jak ty...

    ReplyDelete
  134. wyglądasz na tym zdjęciu prześlicznie ;) uwielbiam tą Twoją torbę z napisem "I really don't need.." <3 udanego pobytu w Rzymie

    ReplyDelete
  135. gdzie kupiłas te piekna torbe w paski??

    ReplyDelete
  136. Moja mama ma takie samo pudełko, tylko, że było ono w zestawie z kuferkiem. Całość dostała ode mnie na imieniny ;)

    ReplyDelete
  137. Po przeczytaniu Twojego posta, dosłownie 'przeryłam' cały internet w poszukiwaniu takiego pudełeczka i znalazłam podobne, na allegro. Stwierdziłam, że coś takiego będzie wprost idealne na mój wyjazd!

    A co do pakowania - o tak, przerażająca rzecz. Z jednej strony uwielbiam się pakować (bo to zawsze oznacza czekającą za horyzontem przygodę), a z drugiej strony zawsze boję się, że zapomnę o czymś ważnym... Szczególnie trudne będzie to teraz, kiedy będę musiała spakować się na... rok! Nie wiem jeszcze jak to zrobię, ale będę próbować :)

    Poza tym wydaje mi się, że Twój blog jest dośc popularny, ale ja jakimś cudem trafiam tu po raz pierwszy... Z pewnością będę jednak zaglądać częściej!

    Pozdrawiam i zyczę cudownych wakacji w Rzymie!

    ReplyDelete

If you can't see your comment or my answers click 'Load more' :) / Jeśli nie widzicie wszystkich komentarzy albo moich odpowiedzi, kliknijcie w 'Load more' :)