3/8/13

INNER MAGNET

(ph. Maksymilian Scholl / wearing AA shirt, vintage blazer, SIX collar pins, Zara trousers, Nike shoes)

Sometimes I tend to get this weird impression that in my body I've got some sort of magnet installed that just pulls in all the bad luck. I don't know why but it just happens that things that should have not happened, are happening right in front of me. Take my so-called trip to Milan. Together with B. we organized everything - the accommodation, we bought tickets, we printed the map, we circled our top things to see with colourful markers,  I even made a whole soundtrack for our trip, for Christ sake. It was going to be the journey of our lives, the most wonderful weekend in Milan, the never ending girls' night out, the freaking awesome cultural event. And allow me to say that there was Milan fashion week going on that time. So we packed our things, headed to the airport, got super excited and we waited for the plane. Half of hour of delay. That's quite normal. We didn't panic. After all, it was snowing - we were thoughtful, we could understand. One hour of delay - sometimes some of the phrases in those little 'Speak Italian' books make me stop and think a little bit longer but I actually got to know how to say "How can I reload my gas cainster" in Italian. After almost three hours we were informed our flight had been cancelled. Yay. A real dance of victory was urgently needed. So yep, bye bye Milan, bye bye my money, bye bye my soundtrack, bye bye the freaking amazing weekend. My magnet still works. 

Czasami mam takie dziwne wrażenie, ze gdzieś we mnie jest sobie swego rodzaju magnes, ściągający wszystkie pechowe zdarzenia tego świata. Nie wiem dlaczego i nie wiem jak, ale rzeczy, które dziać się nie powinny, dzieją się prosto przede mną. Weźmy na przykład moją świetnie zaplanowaną, długo wyczekiwaną wycieczkę do Mediolanu. Razem z B. zajęłyśmy się wszystkim - zakwaterowanie opłacone, bilety kupione, mapa wydrukowana, miejsca warte zobaczenia zakreślone wszystkimi kolorami markerów. Zrobiłam nawet ścieżkę dźwiękową do wyjazdu - to była, jak widzicie, bardzo poważna sprawa. Weekend w Mediolanie, wyjazd naszego życia, niekończąca się impreza dziewczyn, wielce kulturalne wydarzenie, a na dodatek trwający w tym czasie Tydzień Mody. Spakowałyśmy więc swoje rzeczy, dotarłyśmy na lotnisko i czekałyśmy. Lot opóźniony pół godziny. To w sumie nic nadzwyczajnego. Nie panikowałyśmy. Padał śnieg, a my, jako osoby bardzo wspaniałomyślne, rozumiałyśmy takie usterki i nie popsuło nam to naszych szampańskich humorów. Godzina spóźnienia - zaczęłam się zastanawiać, do jakich osób są kierowane "Rozmówki polsko-włoskie", kiedy w dziale "najczęściej używane zwroty" znalazłam pytanie "Czy wie Pani, gdzie mogę napełnić moją butlę gazową?". Po ponad trzech godzinach, poinformowano nas, ze lot został odwołany. Czekałam już tylko na konfetti i klauna. Pa pa Mediolanie, pa pa pieniążki, pa pa moja ścieżko dźwiękowa, pa pa super-ekstra-niesamowity weekendzie. Jak widać, mój magnes ma się wciąż bardzo, ale to bardzo dobrze.

185 comments:

  1. mogłabyś podać dokładny model butów;)?

    ReplyDelete
  2. KOCHAM CIĘ!

    zapraszam do siebie ;)
    http://valentinemarierose.blogspot.com/

    ReplyDelete
  3. ojej, szkoda że wyjazd się nie udał ;(

    ReplyDelete
  4. Biedna, nie wiem jak bym zareagowała na coś takiego. Ale na pewno jeszcze będziesz miała okazję:) x

    ReplyDelete
  5. Weronika, serio? Ty w butach Nike?

    ReplyDelete
  6. śliczna koszula :) i rozumiem, też czasami ma tak z pechem...

    ReplyDelete
  7. w takim razie współczuję :c ale na pewno będzie więcej okazji, więc głowa do góry!

    ReplyDelete
  8. Szkoda, że nie wypaliło z Mediolanem. Stylizacja niesamowita, jak zwykle zresztą :))

    ReplyDelete
  9. Hej, ja takie praktyczne pytanie mam;) - jakimi liniami leciałaś? Ja mam pojutrze lot Wizzairem do Paryża ale szczerze mówiąc nie spodziewam się, że wypali bo mają być zamiecie;/ i zastanawiam sie, co w tej sytuacji? Oddają pieniądze? proponują lot nastepnego dnia?

    ReplyDelete
  10. Don't worry! I am sure, you don't attract bad luck! Think of the things that ARE working, what you are thankful for.
    Great pictures by the way - as always !
    Lots of love from Austria xx

    ReplyDelete
  11. Przykro mi z powodu twojego wyjazdu, nie przejmuj się tym zbytnio, nic nie dzieje się przypadkiem :) Pozdrawiam i świetne ubrania ;)
    Leah Sota

    ReplyDelete
  12. super wyglądasz i przykro mi z powodu nieudanego wyjazdu..następnym razem się uda:D miło by było jakby częściej pojawiały się tu posty :)

    ReplyDelete
  13. Nie wiedziałam, że adidasy mogą tak świetnie wyglądać w zwykłym zestawie :) Szkoda, że wyjazd nie wypalił, pewnie byłby rewelacyjny fotoreportaż na blogu. Życzę, aby ten wyjazd jednak następnym razem wypalił ! :)

    ReplyDelete
  14. współczuję tego nieudanego wyjazdu :c ale stylizacja za to bardzo udana! świetnie tutaj wyglądasz

    ReplyDelete
  15. Jaką Ty masz śliczną cerę, a urodę, masakra tylko pozazdrościć :)

    ReplyDelete
  16. Pech Ci na przykład tego bloga przysporzył.
    heh

    ReplyDelete
  17. Biedna! Jak pech to pech, zresztą skąd ja to znam...
    Zestaw urzekł mnie w swojej prostocie, jedynie zmieniłabym buty :)

    ReplyDelete
  18. Ojej biedna :(. Bardzo współczuję i wierzę, że wycieczkę jeszcze uda się zrealizować w niedalekim terminie :). Na pocieszenie powiem Ci, że dziś też nie jest mój dzień - spędziłam parę godzin w szpitalu, bo niechcący przewróciłam sobie szkolną ławkę na palce u stóp - schodzą mi dwa paznokcie, a jeden palec jest stłuczony :P. Pozdrawiam serdecznie, trzymaj się cieplutko

    ReplyDelete
  19. Wyglądasz cudownie! :) Dziękuję za inspirację odnośnie sportowych butów - sama mam jedną parę Nike przeznaczoną do treningów i dzięki tobie chyba spróbuję zestawić je jakoś na co dzień. Szkoda, że twoja mediolańska przygoda skończyła się fiaskiem, ale jestem pewna, że przed tobą jeszcze sporo takich. :) Mediolan jest cudowny, więc się nie zrażaj i koniecznie odwiedź! Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  20. Oh no!! That is so rubbish! Will you manage to make it another time? You seem to be taking taking much better than I would- you look so elegant, as usual
    xxx
    www.chambrayandcurls.blogspot.com

    ReplyDelete
  21. śliczny strój:)nie myśl o pechu to odejdzie:*

    ReplyDelete
  22. ty w takich butach?! :D

    ReplyDelete
  23. Poor thing. At least you look adorable, always something.

    /Avy

    http://mymotherfuckedmickjagger.blogspot.com

    ReplyDelete
  24. Karta zawsze się odwraca, nie warto rozpaczać z powodu jednego niepowodzenia, nawet jeśli to była kompletna porażka. Na pewno jeszcze będzie okazja tam pojechać, głowa do góry ;)

    ReplyDelete
  25. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się tak eleganckiego połączenia z butami sportowymi. Całe szczęście w Twoim wydaniu każde połączenie wygląda nieziemsko! :D
    Jaki to model butów?

    ReplyDelete
  26. I'm so sorry that your trip to Milan didn't work out like you wanted :( It's like Murphy's law-- anything bad that can happen will happen.

    I like how you incorporated the sneakers into your look :)

    Mili from call me, Maeby

    ReplyDelete
  27. Przede wszystkim cieszymy się, że wróciłaś na blog! Po drugie przykro, że odwołany lot ukręcił głowę Waszym planom :( ehhh

    ReplyDelete
  28. jaa, ale bym się wkurzyła na Twoim miejscu. szkoda, że ten wyjazd nie wypalił. ale nie przejmuj się, jeszcze z pewnością zwiedzisz to piękne miasto ;) (i nie tylko to)

    cudownie wyglądasz *.*

    ReplyDelete
  29. Echhh, współczuję!
    Ja się z kolei zastanawiam jak to możliwe, że przy częstotliwością z jaką latam nie odwołano mi jeszcze żadnego lotu ani nie zaliczyłam żadnych pwoażniejszych opóźnień;).

    ReplyDelete
  30. Pierwszy raz widzę Cię w nike'ach. Nawet w nich wyglądasz zajebiście

    ReplyDelete
  31. MagneS a nie magneZ. A komentarz do treści: dlatego ja staram się nie planować podróży samolotem w okresie zimowym, bo takie rzeczy zdarzają się nierzadko. E.

    ReplyDelete
  32. To musi być tak strasznie frustrujące, tak się na coś nastawić i rozczarować! Niemniej myślę, że to nie do końca prawda z tym magnesem... Jesteś znaną i szanowaną w wielu krajach blogerką, nie jakąś tam mierną hipster-wannabe, tylko fashionistką z krwi i ikości, i na pewno masz całą masę innych rzeczy, za które możesz być wdzięczna. Już sam fakt, że rasoberryandred jest takim sukcesem, jest jak spełniony sen. Nie każdemu sie takie rzeczy udają. Mam nadzieję, że odzyskasz pieniądze za wyjazd...

    ReplyDelete
  33. Szczerze przyznaję, że w tym wieku jakim Ty jesteś też miałam takie silne przyciąganie rzeczy, które nie powinny się dziać. Z wiekiem nieznacznie zmalało, ale jednak zmalało.
    Pozdrawiam i życzę szczęścia.

    ReplyDelete
  34. Oh God, such bad news. Your weekend sounds amazing. You will be really disapointed. I'm sorry to hear that.
    Lots of love
    Ine

    ReplyDelete
  35. Czyżbyście miały lecieć 22 lutego? bo ja wtedy miałam lądować w Krakowie i sie nie dało z powodu opadów i lądowaliśmy w Rzeszowie :/

    ReplyDelete
  36. bardzo mi przykro, że plany Ci nie wypaliły. bo widać jak bardzo Ci na tym zależało. tak to napisałaś jakbym słuchała przyjaciółki i mam wieeelką ochotę przytulić Cię i pocieszyć! nie smutaj! hug hug

    ReplyDelete
  37. Słabo wyglądasz ,tyle cie nie było ..słabo

    ReplyDelete
  38. Szczerze współczuję...najgorzej jest właśnie tak jak sobie coś idealnie zaplanujemy a potem jak gdyby nigdy nic, coś nagle nam psuje wszystkie plany.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    ReplyDelete
  39. co to za butki? planuję zakupić podobne. biegasz w nich? są wygodne?

    ReplyDelete
  40. śliczna koszula, uwielbiam :) pięknie wyglądasz. podoba mi się tu u Ciebie, i jakiś czas temu dodałam Twojego bloga do obserwowanych :) pozdrawiam!

    ReplyDelete
  41. Love the pictures! So sorry for you plans :(

    ReplyDelete
  42. Chyba się tobą "zauroczyłam", Weroniko :) Jesteś tak miłą i naturalną osobą, że nawet, jak czytam to, co piszesz, to się uśmiecham. Widzę sama po sobie, że powolutku stajesz się dla mnie, w jakimś stopniu, inspiracją. Nawet specjalnie kupiłam Glamour (wcześniej tego nie robiłam), żeby zobaczyć, czego częścią się stałaś. W sumie podziwiam cię - za świeżość, z jaką piszesz, za dystans, z którym prowadzisz bloga.. Nie znam cię, ale mimo wszystko, lubię.
    A, no i poza tym - za każdym razem, kiedy widzę, że dodałaś coś nowego, to odrzucam wszystko, co powinnam w danym momencie robić (zazwyczaj jest to nauka - chemia, matematyka, fizyka, czy coś innego... :)) i wcale tego nie żałuję. Lubię poświęcać te 20 minut, bo sprawia mi t ogromną przyjemność :)
    Pozdrawiaaam!
    / N

    ReplyDelete
  43. c'est la vie, ale głowa do góry, każdemu od czasu do czasu taki magnez się aktywizuje, jak będzie okazja na następny włoski trip, to soundtrack gotowy, słówka powtórzone, done, done i go:) Przy okazji, świetny blazer, no i oczywiście sportowe buty, które stały się ostatnio pełnoprawnym rodzajem obuwia noszonego na co dzień do eleganckich spodni i marynarek. Fajny akcent:)

    http://allegro.pl/asymetryczna-kurtka-plaszcz-hm-rozm-34-i3079489435.html

    ReplyDelete
  44. Nie było Ci zimno w kostki?
    Ładna stylizacja, taka w moim stylu.

    ReplyDelete
  45. Szczerze współczuję nieudanego wypadu... Szczerze mówiąc zawsze zgadzałam się z marzeniem "chciałabym, aby moje życie miało soundtrack", ale jeszcze nigdy nie pomyślałam, żeby po prostu go stworzyć. Pomysł godny zrealizowania :D

    _________
    ja piszę tu:

    mycupofhotchoc.blogspot.com

    ReplyDelete
  46. Współczuje nieudanej podróży a raczej jej brak :)
    liamstyle.blogspot.com

    ReplyDelete
  47. Coraz bardziej hipstersko, szkoda że przestajesz inspirować... Gdzie dawna Weronika?
    Pzdr

    ReplyDelete
  48. I feel that too sometimes especially when Im most excited for some event something has to happen to ruin it! :( Im sure you will have plenty of superb weekend to Milan in the future! :D You should post the playlist Id love to hear it! :)x
    Sofia x

    ReplyDelete
  49. Pech to pech, ale ten jakiś wybitnie pieroński. Ja mam cichy plan wyjść za mąż za jakiegoś właściciela linii lotniczych, żeby móc sobie czasem pośmigać po świecie. Jak już mi się uda to się odezwę i coś się załatwi ;)

    ReplyDelete
  50. so simple, so beautiful!

    http://yourdulde.blogspot.com/

    ReplyDelete
  51. Świetne buty! Dokładnie takie chciałabym dla siebie - czarno-białe i nie jakieś takie 'zbyt sportowe' ;D Jaki dokładnie to jest model?

    ReplyDelete
  52. buty zamieniłabym na jakieś czarne koturny bo ni jak nie przypadają mi w tej stylizacji do gustu :) a co do Mediolanu - jeszcze sobie odbijecie ten wyjazd! życie do koło - raz jest sie na dnie i ma się pecha, a raz na górze i cholerne szczęście i powodzenia :)

    ReplyDelete
  53. Sorry to hear about your bad luck magnet, but I have to say this look is anything but! You look fabulous!

    Have a great weekend!
    Kate xo petite-adventures.blogspot.ca

    ReplyDelete
  54. you look gorgeous! :)

    http://heyysaf.blogspot.com/

    ReplyDelete
  55. Oh no, I'm so sorry to hear about Milan.
    But couldn't you have rescheduled and gone maybe a day later and followed through with your other plans too? Milan would be the trip of a lifetime!

    M.

    ReplyDelete
  56. Jak to mowia nic sie nie dzieje bez przyczyny ;)

    http://badzprozna.blogspot.com/

    ReplyDelete
  57. Czyżby zdjęcia pod nowym Lidlem? C:

    ReplyDelete
  58. Jest mi niesamowicie przykro, że coś takiego Cię spotkało.

    ReplyDelete
  59. Biednaa :( mój magnes tez jest bardzo ale to bardzo skuteczny :*

    ReplyDelete
  60. Biednaa :( mój magnes tez jest bardzo ale to bardzo skuteczny :*

    ReplyDelete
  61. ojacie! tyle stracić. smutno mi razem z Tobą. ...ale i tak wyglądasz pięknie!

    ReplyDelete
  62. Rzeczywiście nie za ciekawie. Zwłaszcza wiadomość o trwającym tam tygodniu mody. Czasami też mam takie wrażenie, iż działam na pecha jak magnez. Ale co z tym zrobić? Chyba nie za wiele można zdziałać. Miejmy nadziej, że następny Twój wyjazd dojdzie do skutku. Świetna stylizacja!:)

    ReplyDelete
  63. Sportowa elegancja, bardzo ładny set !

    ReplyDelete
  64. Jak mówi moja przyjaciółka "nic nie dzieje się bez przyczyny", pewnie i w twoim przypadku tak miało być, a pomyśl że, los Ci to jakos napewno wynagrodzi:)
    Myśl pozytywnie a przyciągniesz pozytywne zdarzenia:)
    TO DZIAŁA:)

    ReplyDelete
  65. Świetna koszula, współczuję tego "odwołanego" wyjazdu :(

    ReplyDelete
  66. You are beautiful
    Except from the shoes i like this outfit :)


    Http://Fashioneiric.blogspot.com

    Coline ♡

    ReplyDelete
  67. Niestety czasem nie wszystko idzie po naszej myśli. Mam nadzieje,że jeszcze kiedyś uda Ci się pojechać do Mediolanu na wspaniały weekend :)

    ReplyDelete
  68. Tapirowałaś może włoski ? :) Są już dosyć długie :P
    Btw. szkoda tego wyjazdu i nerwów, no ale zimą tego się właśnie trzeba było spodziewać

    ReplyDelete
  69. Nie tylko u cb jest "magnes z kłopotami" :( a co do stylizacji to bardzo fajna, śliczna jest ta marynarka!

    ReplyDelete
  70. Wyglądasz przepięknie!!! Bardzo mi przykro,że wyjazd nie wypalił ;/

    ReplyDelete
  71. ale ten model nike straaasznie kiepski :(

    ReplyDelete
  72. Bardzo fajnie ze sportowymi butami. Niby elegancja, ale nie do końca :)

    ReplyDelete
  73. Ile taka weekendowa wycieczka do Mediolanu cię kosztowała- bilet + zakwaterowanie?
    Ja bym była wkurzona, ale pewnie ty też byłaś;). Najbardziej to szkoda tej wydanej kasy.
    Oh zazdroszczę ci, że masz takich znajomych, z którymi organizujesz takie wypady. W moim środowisku to jest tak, że zawsze coś komuś nie pasuje.
    Pozdrawiam
    Natiia

    ReplyDelete
  74. where i can get those shoes?

    ReplyDelete
  75. Też tak czasami mam, że wszystkie złe rzeczy trafiają akurat na mnie. Super buty ! :)

    ReplyDelete
  76. bardzo fajnie wyglądasz :) ostatnio bardzo podobają mi się zestawy biało czarne ! :)

    ReplyDelete
  77. Simpl, casual but still feminine; love the comfortable touch of the nike shoes! I wore a similar look yesterday, feminine blazer, shirt and nike sneakers! :D
    xoxo

    http://www.sparklyfashion.com

    ReplyDelete
  78. Jak pech, to naprawdę pech :/ pojedziecie innym razem.

    Tak nawiasem mówiąc, to uwielbiam eleganckie połączenia do sportowych butów. Trochę luzu ;)

    ReplyDelete
  79. uwielbiam takie polaczenia! ;)

    ReplyDelete
  80. Love this look! Simple but chic as well &you look beautiful as always:)


    JOIN MY GIVEAWAY
    http://finalexpectation.blogspot.com/2013/03/my-first-giveaway.html

    ReplyDelete
  81. Współczuję szczerze-w ramach pocieszenia powiem,że los lubi czasem zwracać , to, co zabrał i to z nawiązką. Poza tym-fenomenalny blog:-)Głowa do góry!

    ReplyDelete
  82. Oh god that sucks. I'm so sorry. At least you were genetically blessed - bright side, right?

    http://lasaloperie.blogspot.com

    ReplyDelete
  83. Załaźińscy uwielbiają firme Nike :D

    ReplyDelete
  84. współczuję tego nie udanego wyjazdu ;(

    ReplyDelete
  85. Lovely blouse.:)

    www.anetesdomas.blogspot.com

    ReplyDelete
  86. pierwszy raz widzę cię w sportowych butach :d ale powiem ci, że całkiem ci pasują :)) co do wyjazdu, nie przejmuj się, może następnym razem ten twój okropny magnes wreszcie da sobie spokój ;)

    ReplyDelete
  87. nie wpadłabym na pomysł, aby tego stroju założyć takie buty, ale Tobie wyszło to połączenie świetnie :).

    ReplyDelete
  88. Współczuję :( Może dobrze,że nie pojechałaś wtedy. Może to bł jakiś znak. Może wtedy miało stać się coś strasznego, ale nadludzkie siły Cię ocaliły :D
    Pojedziesz innym razem. Nie martw się, ja chyba też mam w sobie taki magnes :) Pozdrawiam, wierna czytelniczka.

    ReplyDelete
  89. Oh I'm sorry you didn't get to go to Milan! I hope you'll be able to go sometime soon.
    I really like your collar tips, they're one of my favourite accessories.

    ReplyDelete
  90. zestaw idealny + miłe zaskoczenie odnośnie butów :)

    ReplyDelete
  91. Ojeju, przykro, że Ci się nie udało tam pojechać:(( Trzymam kciuki, aby była kolejna okazja <3
    Ślicznie wyglądasz ; D + też mam te spodnie z Zary, haha ;))

    ReplyDelete
  92. Ojj współczuję. Miałam podobną przygodę 2 lata temu, gdy moja kuzynka była na wymianie studenckiej w Barcelonie, na długi weekend majowy postanowiłam ją odwiedzić. Również miałam już wszystko zaplanowane i na lotnisku - to był mój pierwszy samotny lot - cofnięto mnie z samolotu, tłumacząc to tzw. overbookingiem - pozwolili na zarezerwowanie większej ilości miejsc niż faktycznie była w samolocie i pozwolili sobie na to, że jako że miałam lecieć sama, a rodzin nie rozdzielą, polecę innym rejsem z 3 przesiadkami. Tak bardzo mnie to zestresowało, sama musiałam chodzić i szukać informacji na lotnisku, że nie poleciałam wcale. Napisałam o odszkodowanie z tego tytułu. Ale przygoda - na samą myśl o niej dzisiaj - nie do pozazdroszczenia... eh

    Pozdrawiam,

    http://restlessblonde.blogspot.com/

    ReplyDelete
  93. Widziałam gdzieś takie zapinki na kołnierze :)wygląda to super:) Przykro mi, że wyjazd się nie udał...:(

    ReplyDelete
  94. o rany, współczuję :C
    świetna stylizacja!

    ReplyDelete
  95. I'm really sorry for you missed trip but... why the hideous shoes? :o

    ReplyDelete
  96. z reguły podoba mi się to jak się ubierasz ale akurat w tym przypadku te buty mi tak nie pasują że łojeju

    ReplyDelete
  97. CZEŚĆ :)
    Jakich języków się uczysz i na jakim jesteś poziomie (np. B2)

    Ile czasu dziennie poświęcasz na języki obce?

    Z jakiej książki uczysz się angielskiego i czy masz jakiś sposób na przyswajanie nowego słownictwa?

    ReplyDelete
  98. Świetny post :)

    ReplyDelete
  99. ciekawa sesjam w ciekawym miejscu! interesująco połączyłaś sportowe buty do eleganckiego stroju, gratulujęodwagi i pomysłu :)
    pozdrawiam, redutto.blogspot.com

    ReplyDelete
  100. Mam dosyć infantylne pytanie. Konkretnie o Twoje włosy. Co z nimi robisz, że układają się w takie swobodne fale ? :) Nie są "napuszone"

    ReplyDelete
  101. oj kiedy indziej pojedziesz, moze to jeszcze nie czas, nic sie nie dzieje przypadkowo, odbijesz sobie jeszcze :):*

    ReplyDelete
  102. piękna jest ta kurtka, rewelacyjnie wygląda.
    w ogóle nie mogę się na Ciebie napatrzeć, jesteś prześliczna.

    pozdrawiam, i.

    ReplyDelete
  103. świetne buty i cała stylizacja!
    P.S kocham twoje włosy;)

    ReplyDelete
  104. czyli nie pojechałaś do mediolanu :( ?

    ReplyDelete
  105. Jaka lekkość, jaka śliczna klasyka, jak dziewczęco, jak pięknie! (i tylko te naje burzą całą moją wizję, ale wiem, że właśnie dlatego tu są, że mają drażnić, że na tym polega chwytliwość i całe clou... i nadal jest świetnie!)

    ReplyDelete
  106. Czasem tak się zdarza, ale nie martw się jeszcze kiedyś będziesz siedziała w pierwszym rzędzie na FW w Mediolanie. Bardzo podoba mi się to co założyłaś jest klasycznie i połączone (z najlepszym na świecie) sportowym obuwiem.
    Odmagnesowuj się :) Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  107. może rozmówki komponował ktoś, kto wpadł na pomysł, że są osoby, które sobie nie rezerwują hotelu, tylko biorą śpiwór, plecak i namiot i tak ruszają w trasę. pytania o butle gazowe są wtedy czymś normalnym.

    ReplyDelete
  108. Ślicznie wyglądasz! :)

    ReplyDelete
  109. o nie, o nie, proszę mnie nie straszyć odwołanymi lotami, bo ja się do Lądka wybieram, a jak mi odwołają, to będzie bardzo źle!

    ReplyDelete
  110. Cały czas czekałam na zestaw z tymi butami. Wyglądasz świetnie! Jesteś jedną z nielicznych blogerek, na której posty naprawdę warto czekać.
    Jeśli chodzi o Twoją przygodę z wyjazdem, to zapewne mnie by rozniosło ze złości. No ale całe życie przed Tobą, więc na pewno sobie odbijesz :)

    ReplyDelete
  111. Oh no, what a terrible story!
    Sad you couldn't enjoy Milan Fashion week!

    Great outfit! And wonderful shots! x

    fashion is for idiots [like us]
    fashion is for idiots [like us]

    ReplyDelete
  112. Świetnie te 'najeczki' pasują do reszty :) chyba zapożyczę pomysł i też podwinę tak spodnie, żeby kostka była widoczna :) Całość bardzo ładnie się prezentuje, zestawienie różnych rzeczy idealnie Ci się udało :D

    ReplyDelete
  113. So sad to hear about your trip.. I would have been absolutely devastated (although I bet you were too..)
    On another note, you looks absolutely amazing, as always! Love the clash between classy and casual in your outfit!
    -P.
    Bowtie Diary

    ReplyDelete
  114. O rany! Chyba bym takiej wiadomości spokojnie nie przyjęła. Współczuję.
    W tym zestawie wyglądasz zjawiskowo, świetne połączenie elegancji i sportowego looku.

    ReplyDelete
  115. podoba mi się look, ale chyba lepiej wyglądałyby sneakersy na koturnie, też wersja czarno biała: http://www.eobuwie.com.pl/product-pol-48633-Botki-TOMMY-HILFIGER-Stella-1-FW56815541-990.html - przy okazji polecam sklep, bo już sprawdzony wielokrotnie :)

    ReplyDelete
  116. You finally found an outfit to ware with the shoes! so Hip!

    ReplyDelete
  117. Prosty zestaw, ale podoba mi się! Szczególnie koszula <3 a wyjazdem się nie przejmuj, następnym razem już wszystko się uda! Ile fashion weeków jeszcze przed Tobą :)

    ReplyDelete
  118. Współczuję,jak pech to pech :/ Świetnie wyglądasz :)

    ReplyDelete
  119. Ależ oczywiście, że masz w sobie magnes, jak każdy zresztą ;) dobra (lub zła) wiadomość jest taka, że Ty decydujesz, co on przyciąga :) jeśli Cię to interesuje, to polecam Ci takie książki, jak np. Sekret, Potęga podświadomości, czy The Master Key System (nie żebym jakoś namawiała, po prostu przyszło mi to do głowy po przeczytaniu notki ;)). Pozdrawiam ciepło, Monika

    ReplyDelete
  120. ubiegaj się o odszkodowanie kochana:)

    ReplyDelete
  121. Witaj, Twoje zdjęcie http://www.uniface.pl/Seksowne-pasiaki-s4509/foto_2

    ReplyDelete
  122. Pięknie wyglądasz!
    Co sądzisz ?http://www.zara.com/webapp/wcs/stores/servlet/product/pl/en/zara-S2013/358019/1048465/SHOPPER%20BAG%20WITH%20BUCKLES

    ReplyDelete
  123. Weronika, wyglądasz przepięknie!:)

    www.missdzejni.blogspot.com

    ReplyDelete
  124. Ja nigdy nie planuję podróży bo zawsze zdarzy się coś nieoczekiwanego i człowiek się tym zbyt mocno przejmuje, ale to co opisałaś to naprawdę mega pech, ja chyba bym na twoim miejscu się wściekła zrobiła awanturę, burdę co w efekcie dało by mi zapewne tylko dożywotni zakaz wstępu na lotnisko ale trudno...

    ReplyDelete
  125. Świetnie wyglądasz, ładny i elegancki akcent przy kołnierzyku ;-)

    ReplyDelete
  126. Nie martw się, znam to uczucie bardzo dobrze. Np ostatnio pojechałam na tydzień do Londynu. Pozwiedzać, odpocząć. I co? ukradli mi portfel. Z wszystkimi dokumentami. I teraz mam chodzenie po urzędach, załatwianie... No:) I pamiątek i zdjęć, które miałam w portfelu szkoda.

    Ale jeszcze całe życie przed Tobą, i w Mediolanie pewnie nie raz będziesz! Trzymaj się ciepło,
    pozdrawiam
    Es

    PS. Jesteś śliczna:)

    ReplyDelete
  127. Hej, Weronika! Świetny zestaw :) Mam takie pytanie, wiem, że dawniej odpowiadałaś na komentarze, w jednej notce (komentarzu), a teraz pod każdym komentarzem można kliknąć REPLY/ODPOWIEDZ i jest to duże ułatwienie :) jak ustawiłaś taką opcję? ja jak na razie mam tak jak Ty na początku blogowania i nie mogę odpowiadać na poszczególne komentarze, proszę o pomoc :)

    ReplyDelete
  128. Znam ten magnes... mój jest chyba podobny do Twojego, ale jak na razie takiego pechowego zdarzenia jeszcze nie przyciągnął. I oby się nawet za to nie brał, haha.

    ReplyDelete
  129. You look great! I love how you dress and your sense of style!

    http://confessionsofanindiegirl.blogspot.com.es/

    ReplyDelete
  130. o jacie! współczuje! ja od pewnego czasu zyje w bezsenności i w nic nierobieniu :D

    ReplyDelete
  131. Ehh tylko współczuć :/ Może uda się innym razem :)

    ReplyDelete
  132. Strasznie niefajnie, że odwołali Ci lot:(

    ReplyDelete
  133. I love your sense of style! So cute (:
    I love how you paired it with your athletic shoes xx
    Have a beautiful day!


    ♡♡♡ www.cremedelachic.blogspot.com ♡♡♡

    ReplyDelete
  134. gorgeous style, adoring your blog miss!
    would love to see you wearing casper&pearl one day!

    lots of love from the c&p girls,
    casper&pearl blog
    xx

    ReplyDelete
  135. Zobaczysz jeszcze wszystko się zwróci, jak nie dosłownie to w jakiś inny sposób.
    Pozdrawiam, www.mishamel.blogspot.com

    ReplyDelete
  136. "Pa pa pieniążki" ? Czyli to znaczy,że nie oddali wam pieniędzy za odwołany lot?

    ReplyDelete
  137. fakt czasem wszystko szlak trafi, ale trzeba mieć zawsze nadzieję, że jeszcze będzie okazja:) może po prostu tak musiało być i uchroniło to was przed czymś gorszym. przeczytaj sekret albo potęgę podświadomości :)

    ReplyDelete

  138. nie mogę uwierzyć, że przejrzalam dzisiaj całego Twojego bloga! Od samego początku! Wielki podziękowana dla Glamour za to, że dzięki nim tutaj trafiłam! :) Jesteś wspaniała!

    ReplyDelete
  139. Cuuuudowne stylizacje . Co jak co , ale urody to każda może ci pozazdrościć; )
    Świetny blog , naprawdę zrobił na mnie wielkie wrażenie . Zapraszam również na mojego bloga opowiadającego "po części" o moim życiu : )
    loveforeverskarbie.blogspot.com/

    ReplyDelete
  140. Czytasz Harper's Bazaar Polska? Co o nim sądzisz?

    ReplyDelete
  141. Wyglądasz pięknie jak zwykle;) Mogłabyś napisać jakie kraje już odwiedziłaś?

    ReplyDelete
  142. ale masz dużo magnetyzmu w sobie a on przyciąga twoich czytelników ♥

    ReplyDelete
  143. That's sad. But you look amazing and I love your style.
    And I must - of course - post a link to my blog XD
    weird-charlotte.blogspot.com

    ReplyDelete
  144. Nice look and photo!
    Visit my blog too, new post up!
    Maybe follow each other via blogspot, fb, bloglovin, chicisimo?
    Let me know!

    ReplyDelete
  145. co to za czcionka z tytułu bloga ? :)

    ReplyDelete
  146. Świetne zdjęcia, a te buty już widziałam u kilku innych blogerek :) podobają mi się bardzo, powiedz mi czy one są wygodne?
    a co do tego magnesu to ja mam tak samo.. naprawdę czasem mam wrażenie, że to ja jestem najbardziej pechowa na świecie:P Mam nadzieję, że chociaż oddadzą Wam pieniądze za to..
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    ReplyDelete
  147. ile masz wzrostu ?

    ReplyDelete
  148. No chyba żartujesz? No ja chyba bym dostała tam histerycznego śmiechu...
    Za hotel pewnie nie oddadzą pieniędzy, ale może chociaż za bilety?

    ReplyDelete
  149. Szkoda że wyjazd ci się nie udał :(

    Mam pytanie jakim aparatem robisz zdjęcia ?

    ReplyDelete
  150. witaj, witaj okrutny losie, zapraszam, zapraszam, kawki czy herbatki drogi los sobie życzy? :)

    ReplyDelete
  151. Śliczna jesteś, i bardzo sie zmieniłaś od załozenia bloga. :) /mam nadzieje ze uda mis ię też zajść tak daleko jak Ty. Proszę o wsparcie.

    ReplyDelete
  152. http://thaliame.blogspot.com/
    zapraszam na mój modowy blog!! :)

    ReplyDelete
  153. Podoba mi się ta stylizacja !
    Bardzo interesujący blog :)
    Biorę do obserwowanych, pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  154. bardzo lubie Twoje stylizacje!!!pozdr http://www.portimlee.com/

    ReplyDelete
  155. Przy tej stylizacji można by też zaryzykować o wieeeele mniej sportowy look:)
    Dorzucając buciki
    http://www.eobuwie.com.pl/product-pol-52576-Botki-GINO-ROSSI-DB629L-TWO-CWCW-9900-0-Czarny.html
    Co myślicie?:)

    ReplyDelete
  156. Your sense of style is awesome dear, love this black&whotw outfit and the sneakers are great, love them!
    http://futurereflectionsk.blogspot.com/

    ReplyDelete
  157. Bardzo ciekawie połączyłaś wszystkie elementy, elegancka koszula plus sportowe buty - to jest to! :)

    ReplyDelete
  158. That outfit is so cute!!
    Much love,
    Wengie
    http://www.wengie.com

    ReplyDelete

If you can't see your comment or my answers click 'Load more' :) / Jeśli nie widzicie wszystkich komentarzy albo moich odpowiedzi, kliknijcie w 'Load more' :)